Policja udostępniła zdjęcia strzelby Kurta Cobaina

Jakub Gańko
AKTUALIZACJA 23.03.2016 18.03.2016 10:55
AKTUALIZACJA 23.03.2016 18.03.2016 10:55

Funkcjonariusze z Seattle pokazali broń, którą wokalista Nirvany popełnił samobójstwo 5 kwietnia 1994 roku.

Fot. |north

W sierpniu 2015 roku zapadła decyzja o nieujawnianiu zdjęć z miejsca śmierci Kurta Cobaina. Upublicznienia domagał się Richard Lee, który pozwał miasto Seattle i domagał się wznowienia śledztwa w sprawie śmierci muzyka. Mimo to lokalna policja udostępniła niepublikowane wcześniej fotografie z domu Cobaina i przejrzała ponownie akta, nie otwierając jednak na nowo całej sprawy.

16 marca 2016 roku detektyw Mike Ciesynski, który już wcześniej badał okoliczności śmierci wokalisty Nirvany, udostępnił pięć nowych zdjęć - tym razem przedstawiających broń, którą muzyk popełnił samobójstwo. Poniżej prezentujemy pokazane przez policję materiały:

Udostępniając wcześniej fotografie z domu Cobaina (do obejrzenia wciąż na stronie policji), Ciesynski liczył, że uda mu się uciszyć plotki i teorie spiskowe, które na nowo narosły w 20. rocznicę śmierci muzyka. Jednym z najgłośniejszych przejawów takiego podejścia do sprawy był kontrowersyjny film „Soaked In Bleach”, którego produkcję starała się zatrzymać sama Courtney Love.

Choć w kwietniu 2016 roku miną 22 lata od tego przykrego wydarzenia, niektórzy wciąż nie potrafią się pogodzić z oficjalną wersją wydarzeń. Do takich osób należy Norm Stamper, były szef policji w Seattle w latach 1994-2000, który twierdził, że dochodzenie powinno zostać wznowione. Dyskusje na temat śmierci muzyka nie ustają, stanowi ono również wciąż żywy element popkultury. Pojawiają się nawet koszulki z pożegnalnym listem Kurta Cobaina.

Jak jednak przekonywał Charles R. Cross, jeden z biografów Cobaina, prawda jest o wiele bardziej prozaiczna i nie ma w niej sensacyjnych konspiracji. Według niego dawka heroiny - od której muzyk był uzależniony - i tak doprowadziłaby go do śmierci, nawet gdyby nie strzelił sobie po jej zażyciu w głowę. Dziennikarz zwrócił jednak uwagę, że lider Nirvany wielokrotnie starał się rzucić nałóg.

Był przynajmniej na pięciu odwykach, udzielano mu kompleksowej pomocy, nic z tego jednak nie zadziałało. Nawet w jego pamiętnikach znajdziemy setki modlitw do Boga, by udało mu się rozstać z narkotykami. Pomysł, by Cobain w jakikolwiek sposób promował ich zażywanie, jest kompletnie nieprawdziwy.

Wierzycie w teorie spiskowe dotyczące śmierci Kurta Cobaina?