Red Hot Chili Peppers udostępnił utwór „We Turn Red”
Przed nadchodzącą premierą płyty „The Getaway” zespół Red Hot Chili Peppers udostępnił pochodzący z niej trzeci kawałek. Posłuchajcie jak brzmi „We Turn Red”.
Wcześniej mogliśmy usłyszeć utwór tytułowy z 11. studyjnej płyty oraz numer „Dark Necessities”. Niedawno Flea twierdził, że rock umarł, ale wygląda na to, że funk ma się całkiem dobrze, gdyż właśnie w takim klimacie utrzymana jest nowa kompozycja. Znajdzie się ona na albumie, który ukaże się 17 czerwca 2016 roku. Będzie to drugi krążek nagrany z udziałem gitarzysty Josha Klinghoffera, który zastąpił Johna Frusciante.
Producentem następcy „I'm with You” z 2011 roku został Danger Mouse, mający na koncie współpracę z Gorillaz czy The Black Keys. Z kolei Nigel Godrich, nadworny producent Radiohead, zmiksował materiał na „The Getaway”. Wraz z debiutem kolejnego utworu znamy już ogólny zarys brzmienia 11. krążka Red Hotów. Resztę kompozycji prawdopodobnie otrzymamy w dniu premiery płyty, ale jednego możemy być pewni - nie uświadczymy tam współpracy zespołu z Dave'em Grohlem.
Posłuchajcie numeru „We Turn Red”:
W ostatnim czasie zdrowie Anthony’ego Kiedisa nie było w najlepszym stanie - wokalista trafił do szpitala. W myśl słów Chada Smitha jest to jednak silny gość i stanął już na nogi, a także na deski sceny. Tym samym występ Red Hot Chili Peppers na festiwalu Open'er 2016 nie wydaje się być niczym zagrożony. Być może publiczność w Gdyni będzie miała okazję usłyszeć któryś z trzech nowych utworów, a może jakiś inny z tracklisty „The Getaway”?
Tracklista:
- The Getaway
- Dark Necessities
- We Turn Red
- The Longest Wave
- Goodbye Angels
- Sick Love
- Go Robot
- Feasting on the Flowers
- Detroit
- This Ticonderoga
- Encore
- The Hunter
- Dreams of a Samurai
Na stronie wytwórni Warner Bros. wciąż można składać przedpremierowe zamówienia na limitowaną edycję (do 5 tysięcy sztuk) na dwóch płytach winylowych, razem z dodatkami, takimi jak singiel z „Dark Necessities” na kasecie. Anthony Kiedis wyznał, że grupie nie przyszło łatwo stworzenie materiału na tę płytę:
Mieliśmy niezwykle trudne doświadczenia robiąc ten album. Stworzyliśmy 20-30 utworów i wszystkie były gotowe do nagrywania, więc myśleliśmy, że w końcu to się dzieje, aż w końcu Flea złamał rękę na snowboardzie. Dostaliśmy czas na ponowne przemyślenia, później okazało się, że nie mamy producenta i byliśmy zagubieni w przestrzeni z tymi wszystkimi kompozycjami.
Anthony Kiedis wyznał także, że Danger Mouse nie był zachwycony pierwszymi numerami dostarczonymi przez zespół, przez co grupa zaczęła pracę zupełnie od nowa:
Na początku pomyśleliśmy, że jest strasznym arogantem. Ze wszystkich numerów przypadło mu do gustu tylko 10. Jednak jak go poznaliśmy, to zrozumieliśmy metody jego pracy i o co mu chodzi. Chce, żeby każdy numer stał się klasyką. Jeżeli nie ma on wstrząsnąć światem, to po co go nagrywać? Sprawił, że staliśmy się lepsi niż w momencie, w którym do niego przyszliśmy.
Pełnej rozmowy z wokalistą możecie posłuchać poniżej:
Jak Wam się podoba „We Turn Red” od Red Hot Chili Peppers?