Roger Waters z nowym „The Wall”
Film „The Wall” dokumentuje trasę z lat 2010-2013, na której Roger Waters grał materiał ze słynnego albumu grupy Pink Floyd. Obraz trafi do kin we wrześniu 2015 roku. Zobaczcie trailer tego dzieła o ogromnym rozmachu.
Całość została wyreżyserowana przez Watersa i Seana Evansa. Opis filmu zapowiada go jako:
Dzieło, które zaskakuje na wielu poziomach, wciągające koncertowe doświadczenie dotyczące przełomowego albumu Pink Floyd z 1979, film drogi o Watersie godzącym się ze śmiercią swojego ojca, który zginął we Włoszech w 1944 roku, poruszający obraz, który uwidacznia ludzkie ofiary konfliktu zbrojnego.
Czy faktycznie tak będzie? Zobaczcie trailer nowego „The Wall” i oceńcie:
Dokładnie 29 września 2015 roku dzieło trafi do dwóch tysięcy kin na świecie. Przy jego kręceniu na przestrzeni trzech lat było obecnych około czterech milionów fanów.
W tym czasie Waters zagrał w sumie 219 koncertów, które zarobiły ponad 458 milionów dolarów, co stanowi rekord w kategorii solowych występów. Artysta liczy, że jego filmowe przedsięwzięcie będzie formą memorium:
Mam nadzieję, że światowe pokazy będą dobrą okazją do przypomnienia sobie nie tylko o naszych najbliższych, którzy odeszli, ale też o najbliższych innych osób, których nie ma już wśród nas. Popioły i diamenty, wrogowie i przyjaciele, na samym końcu wszyscy i tak jesteśmy sobie równi.
Swoim dziełem muzyk sprawił sobie samemu nie lada prezent z okazji 50-lecia założenia Pink Floyd, które już wcześniej zostało uhonorowane odsłonięciem pamiątkowej tablicy na murach Regent Street Polytechnic, gdzie uczęszczał artysta. Szykowany jest również jeszcze jeden film związany z legendarną grupą, której ostatnia płyta to „The Endless River” - powstanie dokument poświęcony Sydowi Barrettowi.
Chcielibyście zobaczyć nowe „The Wall”?