Zobacz ostatni koncert w karierze Black Sabbath
Ojcowie heavy metalu pożegnali się ze swoimi wiernymi fanami. Obejrzyjcie nagrania z występu z ich rodzinnego miasta.
Niestety ten moment musiał nastąpić. Black Sabbath postanowił zakończyć swoją długą karierę i pożegnać się ze swoimi miłośnikami grając trasę „The End”. Pierwszy z tych koncertów odbył się 20 stycznia 2016 roku w Omaha w Nebrasce.
Powodem takiej decyzji zespołu jest poniekąd stan zdrowia Tony'ego Iommiego, którego męczą długie trasy koncertowe. Wszystko przez chłoniaka, który wykryto u gitarzysty w 2012 roku. Całe szczęście Iommi ma się już lepiej, jednak musi pilnować zdrowia, zatem kolejne tournée Black Sabbath nie wchodzi w grę.
4 lutego 2017 roku odbył się ostatni koncert zaplanowany w ramach tej trasy. Występ miał miejsce w mieście, w którym wszystko się zaczęło, czyli w Birmingham w Genting Arena.
Jakie numery wykonał tego dnia Black Sabbath?
Setlista:
- Black Sabbath
- Fairies Wear Boots
- Under The Sun / Every Day Comes And Goes
- After Forever
- Into The Void
- Snowblind
- War Pigs
- N.I.B.
- Hand Of Doom
- Supernaut / Sabbath Bloody Sabbath / Megalomania (medley)
- Rat Salad
- Iron Man
- Dirty Women
Children Of The Grave
Bis:
- Paranoid
Zobaczcie nagrania z tego koncertu:
Tak natomiast wybrzmiał ostatni numer wykonany tego wieczoru przez kapelę:
Jest jednak nadzieja, że Black Sabbath jeszcze nagra nowy krążek, czy wystąpi na żywo o czym opowiedział niedawno Tony Iommi:
Będę tęsknić za sceną, bo to było całe moje życie - zespół i granie na żywo. Uwielbiam to i wiem, że tak to się nie skończy. Jestem pewien, że zagramy jeszcze jeden koncert. Chodzi tylko o jeżdżenie w trasy - czas powiedzieć sobie stop w kontekście włóczenia się po świecie, muszę być w domu... nadal będę tworzyć muzykę i ją wydawać.
Trzymamy za słowo! Tony Iommi ma mnóstwo materiału, który nadaje się na nowe wydawnictwo są więc spore szanse, że dyskografia zespołu nie skończy się na krążku j „13”. Ozzy również nie zamierza wybierać się na emeryturę planując już swoją solową karierę.
Będziecie tęsknić za Black Sabbath?