"Jak zakisić ogóra"? Nocny Kochanek wydał książkę kucharską

AKTUALIZACJA 03.09.2025 03.09.2025 13:16
AKTUALIZACJA 03.09.2025 03.09.2025 13:16

Oto książka kucharska inspirowaną humorem i tekstami Nocnego Kochanka. Przepisy pełne heavymetalowo-przaśnego klimatu polecają Michał Figurski, Jakub Ćwiek i Paweł Loroch. 

Nocny Kochanek
Fot. Karol Makurat/REPORTER/East News
  • Książka kucharska Nocnego Kochanka zawiera przepisy na dania inspirowane tekstami zespołu.
  • Współautorem książki jest uczestnik programu "MasterChef".
  • Czy warto sięgnąć po tę nietypową pozycję? 

Książka kucharska Nocnego Kochanka: przepisy inspirowane tekstami zespołu 

Nocny Kochanek nie ogranicza się do muzyki. Wierni fani kapeli mogą nabyć książkę kucharską pod jakże oryginalnym tytułem "Nocny Kochanek - To jest książka kucharska". A w niej znaleźć przepisy na takie frykasy, jak parówa Docenta, kocioł diabła, bukkake udon, pierogi dla Andrzeli i drongal z korzeniem z Afryki. Czego chcieć więcej? 

Quiz: Trudny quiz z legend metalu. Nawet fani nie odpowiedzą na 6. pytanie

1/15 Do Wielkiej Czwórki trash metalu należą zespoły:

Za książkę kucharską inspirowaną piosenkami Nocnego Kochanka poza samym zespołem odpowiada Rafał Suchożebrski - uczestnik 13. edycji programu kulinarnego "MasterChef". Wybór nie jest przypadkowy, bo pasjonuje się nie tylko kulinariami, ale też muzyką. "Mieliście kiedyś gastrofazę po koncercie? Zastanawialiście się, jak zakisić ogóra? Albo, dlaczego wędzony łosoś lepiej smakuje z cudzesami? Ta książka kucharska jest dla Was" - zachęca wydawnictwo SQN, dzięki któremu ta pozycja ujrzała światło dzienne. W końcu będziecie mogli sprawdzić, jak smakuje pochodząca z jednej z piosenek Nocnego Kochanka Rurka w Kakale. 

Jaja Zenka
fot. / Jaja Zenka

Osoby znające dorobek Nocnego Kochanka zapewne domyślają się, że w książce, tak jak w muzyce zespołu, nie brakuje połączenia rubasznego humoru i heavy metalu. "Nocny Kochanek - To jest książka kucharska" zawiera nie tylko przepisy o nazwach inspirowanych tekstami grupy, pochodzące "prosto z tras koncertowych", ale też "żarty, których nie zrozumieją Wasze ciocie", a także "przyprawy, które wydobędą głębię smaku nawet z Zenka" oraz "porady typu: Jak gotować jajka na parze, żeby nie psuć sobie humoru przy obieraniu".

 "Nocny Kochanek - To jest książka kucharska": opinie 

Z metalowo-kulinarną pozycją zapoznali się już pierwsi czytelnicy, którzy postanowili podzielić się opinią o książce "Nocny Kochanek - To jest książka kucharska". Między innymi Michał Figurski. 

To nie jest książka, którą powinno się stawiać na kuchennej półce z uwagi na łatwość znalezienia jej przez wszędobylskie w jej okolicach Mamy, lub Babcie, no chyba, że macie ochotę tłumaczyć się przed nimi, że na niedzielny obiad zamierzacie rodzinie zaserwować Parówę Docenta, Makaron Wódon, lub Ryba Wędzonego Szlugiem.

- Każdy kto miał do czynienia z gotowaniem od strony twórczej wie, że w kuchni najważniejsze są dwa składniki czyli SERCE i DUSZA. Niniejsze wydawnictwo dorzuca jeszcze trzeci składnik, czyli ROCK AND ROLL! Aha... no i jaja, żeby w ogóle po te przepisy sięgnąć - dodaje dziennikarz. 

Koń bez rycerza
fot. / Koń bez rycerza

Swoją opinią podzielił się również pisarz Jakub Ćwiek. - Jeżeli tobie też zdarzało się wracać z koncertu o trzeciej nad ranem i drzeć ryja do kebabowego rollo, udając, że to mikrofon, to po prostu potrzebujesz tej książki! Każda jej strona to pysznie tłusta, niezdrowa kwintesencja metalu! Na ostro i podlana czosnkowym! Zostań prawdziwym ZDRAJCĄ META...bolizmu! - stwierdził. 

Rockowy ekspert od kulinariów, czyli Paweł Loroch też postanowił podzielić się doświadczeniami z książki kucharskiej Nocnego Kochanka. - Kogoś tu chyba Bóg opuścił. Ta książka to absolutny skandal i ewidentna prowokacja grubymi nićmi szyta. Stężenie brawurowego chamstwa i pochwał zachowań ryzykownych hipnotyzuje jak d*py kochanków na Pol’and’Rock’u i wznieca trwały, silnie metaliczny posmak: coś w rodzaju zgagi, czkawki, suchostoju, ślinotoku, łzawienia, nieżytu, astmy, bezdechu i kaca jednocześnie. Pozycja dla sprośnych żarłoków i melanżystów łaknących wiedzy jak wędzić w papierosowym dymie, pić na wdech czysty spirytus, jeść surowe mięso konia i otwierać piwo pedałem - napisał w swoim kwiecistym stylu dziennikarz. 

Rurka w kakale
fot. / Rurka w kakale

No cóż. Jeśli lubicie gotować, oglądać namiętnie kanał YouTube Food Emperor, niestraszne wam sprośne dowcipasy i kreatywne podejście do kulinariów zaprawione metalem, to koniecznie sięgnijcie po tytuł "Nocny Kochanek - To jest książka kucharska". I pamiętajcie, że tylko makaron powinien być al dente. 

Źródło: Antyradio/Nocny Kochanek/Facebook/WSQN.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!