Kult mocno inspirował się Biblią. Jeden z członków został świadkiem Jehowy
Fani zespołu Kult zapewne doskonale wiedzą, że w piosenkach grupy pojawia się wiele odniesień biblijnych. Członkom grupy było bowiem blisko do świadków Jehowy.
Zespół Kult, jest nomen omen kultową kapelą rockową na polskiej scenie. Wszystko za sprawą ważnych społecznie kwestii zawartych w tekstach, nieoczywistej muzyki, a także charyzmy Kazika Staszewskiego. Co ciekawe z utworach Kultu często słychać nawiązania do Biblii. Wynikało to z przekonań religijnych, szczególnie jednego z filarów kapeli.
Motywy biblijne w piosenkach Kutlu
Zespół powstał w 1983 roku z inicjatywy Kazika Staszewskiego i Piotra Wieteski. Początkowo na brzmienie grupy miały wpływ punk rock i nowa fala. W tekstach wczesnego Kultu można łatwo dopatrzeć się sięgania po inspiracje biblijne. Zresztą już sama nazwa kapeli odnosi się do ludzkiej religijności. Teksty Staszewskiego są przesiąknięte odniesieniami do Pisma Świętego, co często miało konkretny cel - służyło jako tło do bardziej uniwersalnych rozważań na temat kondycji ludzkiej, wiary, hipokryzji, czy społecznych problemów. Warto pamiętać, że Biblia w twórczości Kultu była zarówno źródłem inspiracji artystycznej, jak i narzędziem krytyki instytucji religijnych.
Jedną z najbardziej znanych piosenek Kultu, która jednocześnie odnosi się do Biblii, jest oczywiście "Krew Boga" - utwór pochodzący z debiutanckiej płyty zespołu z 1987 roku. Na tej płycie inspiracji religijnych jest zresztą najwięcej. Wystarczy wymienić teksty takich piosenek "Mędracy" i "Religia Wielkiego Babilonu". W późniejszej twórczości Kultu nawiązań biblijnych również nie zabrakło, czego przykładem są, chociażby "Poznaj swój raj", "Psalm 151" czy "Maria ma syna".
Quiz: Jak dobrze znasz polski rock lat 90.?
Członek Kultu był świadkiem Jehowy
Skąd to zainteresowanie religią chrześcijańską? Odpowiedź jest prosta - jeden z filarów zespołu był świadkiem Jehowy. Mowa o pierwszym basiście Kultu - Piotrze Wietesce, który odszedł z grupy tuż przed nagranie albumu "Kult". Muzyk dołączył do świadków Jehowy i postanowił szerzyć słowo boże. - Na dwa tygodnie przed nagraniem pierwszej płyty odszedłem z zespołu. Wiązało się to z moją nową wizją drogi życiowej. Postanowiłem zostać Świadkiem Jehowy i wolny czas chciałem poświęcić na głoszeniu o Królestwie Bożym, a nie na granie - powiedział w wywiadzie dla "Machiny". Pozostał jednak w kontakcie z Kultem jako menadżer zespołu. Wieteska miał więc wpływ na teksty Kazika, również sympatyzującego ze zgromadzeniem religijnym, do którego należy były basista.
Wieteska to nie jedyna osoba związana z Kultem, która była związana również ze świadkami Jehowy. Wraz z nim z kapeli odszedł trębacz Jacek Szymoniak, który również wybrał wiarę. - Od 1986 roku jestem świadkiem Jehowy i z radością służę Stwórcy, przekazując innym zamierzenia Boże z Biblii. Kazik przez długi czas wykorzystywał motywy biblijne w tekstach. Jednak nie zaangażował się tak w badania Biblii, jak ja i Piotrek Wieteska - powiedział muzyk w rozmowie z "Machiną".
Jak widać, odniesienia do wierzeń chrześcijańskich w utworach Kultu wynikają z osobistych przekonań osób wywodzących się z zespołu. Chociaż najwięcej biblijnych odniesień słychać na pierwszych albumach grupy, w późniejszej twórczości też można je wyłapać. Tego typu działanie pozwalało zespołowi na wywoływanie dyskusji na temat kondycji wiary i jej instytucjonalnych form, co stało się jednym z wyróżników ich twórczości. Dzięki temu Kult pozostaje zespołem, który nie tylko bawi, ale przede wszystkim skłania do głębszej refleksji nad aspektami ludzkości, wykraczającymi poza tę czy inną wiarę.
Źródło: Antyradio/Machina
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!