` Metalowy wokalista chciał pozostać anonimowy. Nergal zdradził jego tożsamość - Antyradio

Metalowy wokalista chciał pozostać anonimowy. Nergal zdradził jego tożsamość

AKTUALIZACJA 13.03.2025 13.03.2025 12:02
AKTUALIZACJA 13.03.2025 13.03.2025 12:02

Nergal ujawnił tajemnicę lidera Ghost na Instagramie. Poznaj kulisy sprawy, która wstrząsnęła całym metalowym światem.

Ghost - Tobias Forge, Behemoth - Nergal
Fot. Photoshot/REPORTER/East News, Karol Makurat/REPORTER/Eat News
  • Nergal był jedną z pierwszych osób, która potwierdziła plotki na temat tożsamości wokalista Ghost.
  • Kilka lat temu zamieścił na Instagramie zdjęcie z Tobiasem Forge'em, dając jasny sygnał, że spotkał Papę Emeritusa. 
  • Jakiś czas później podobną gafę popełnił Rob Zombie. Nie miało to jednak znaczenia, bo wkrótce informacje o personaliach lidera Ghost stały się jawne.

Nergal ujawnił tożsamość lidera Ghost na Instagramie

Przez wiele lat w świecie muzyki metalowej zespół Ghost był jednym z najbardziej enigmatycznych przedsięwzięć, przynajmniej w ostatnich kilkunastu latach. Członkowie zespołu są całkowicie anonimowi i znani jedynie jako Bezimenne Ghoule. Jeszcze kilka lat temu podobnie było z liderem, który wcielał się w kolejne wersje Papy Emeritusa i jego następców. Od 2017 roku jego tożsamość jest powszechnie znana. Jednak w 2014 roku Adam "Nergal" Darski - frontman polskiego zespołu Behemoth, ujawnił personalia tajemniczego wokalisty, zanim doszło do oficjalnego zrzucenia maski.

Szwedzka grupa Ghost założona w 2006 roku, szybko zyskał rozgłos dzięki unikalnemu połączeniu heavy metalu z teatralnym wizerunkiem scenicznym. Członkowie zespołu występowali w maskach, a ich lider - Papa Emeritus, przywdziewał stroje przypominające papieskie szaty, co dodawało grupie niesamowitego, nieziemskiego wręcz klimatu. Tożsamość muzyków pozostawała nieznana, co wzbudzało ciekawość fanów i mediów na całym świecie.

Tobias Forge, Nergal
fot. / Tobias Forge, Nergal

W lipcu 2014 roku Nergal opublikował na swoim profilu na Instagramie zdjęcie z liderem Ghost bez maski, podpisując je: "If you have ghosts... U have everything" (Jeśli masz duchy... masz wszystko - przyp. red.). Tym samym ujawnił swoim obserwującym, że ówczesny Papa Emeritus to tak naprawdę Tobias Forge. Chociaż w środowisku muzycznym krążyły plotki na ten temat, brakowało oficjalnego potwierdzenia tej informacji. Zdjęcie Nergala rozwiało jednak wszelkie wątpliwości, choć nie było to zamierzone działanie, a raczej wynik spontanicznej decyzji polskiego muzyka.

Quiz: Quiz z Gigantów Rocka! Tylko inteligentny meloman zgarnie 100% punktów

1/15 Który album AC/DC zawiera hit "You Shook Me All Night Long"?

Proces sądowy z udziałem zespołu Ghost i koniec anonimowości

Nergal nie był jednak jedynym muzykiem, który zdradził tożsamość kolegi po fachu. Jak informowaliśmy w maju 2017 roku, podobna sytuacja miała miejsce z udziałem Roba Zombie. Po wspólnym koncercie z Ghost w Argentynie, Zombie opublikował na swoim Instagramie zdjęcie z Tobiasem Forge'em bez maski i makijażu, podpisując je: "W Argentynie, po koncercie z Tobiasem". Choć zdjęcie zostało szybko usunięte, internauci zdążyli je skopiować i rozpowszechnić w sieci, co po raz kolejny potwierdzało pogłoski na temat tożsamości lidera Ghost.

Nie miało to jednak większego znaczenia, bo w tym samym roku toczył się proces z powództwa byłych członków Ghost przeciwko Tobiasowi Forge'owi. Dotyczył kwestii finansowych. W wyniku procesu ujawniono personalia wszystkich muzyków związanych z zespołem, co definitywnie zakończyło erę anonimowości grupy. Mimo to Ghost kontynuuje swoją działalność, a ich popularność nie maleje, co świadczy o tym, że tajemniczość była tylko jednym z wielu elementów przyciągających fanów.

Niebawem przyciągnie również fanów z Polski, bo już 10 maja 2025 roku Ghost przyjedzie do naszego kraju. Możecie wygrać bilety na polski koncert Ghost. Co musicie zrobić? Słuchajcie Antyradia codziennie, bo przez cały tydzień prezenterzy będą podawać zadania konkursowe. Prawidłowe odpowiedzi należy wysłać na podany przez prezentera mail lub numer telefonu.

Źródło: Antyradio/muzyka.dziennik.pl