Na konto Maleńczuka wszedł komornik. Wszystko przez pobicie aktywisty
Maciej Maleńczuk trzy lata temu został uznany przez sąd za winnego naruszenia nietykalności fizycznej jednego z aktywistów. Choć od sprawy minęło już trochę czasu, to piosenkarz wciąż odczuwa jej skutki.
Cała sprawa dotyczy wydarzeń z 2016 roku. Wówczas Maciej Maleńczuk zaatakował jednego z działaczy pro-life, gdy ci manifestowali na ulicach Krakowa. Piosenkarz miał wyrwać aktywiście z rąk transparent, a następnie uderzyć go w twarz. Sprawa trafiła do sądu, a wokalista mimo odwoływania się został ukarany – 6000 zł kary grzywny i 1000 zł zadośćuczynienia dla poszkodowanego. Dodatkowo do pokrycia pozostawały jeszcze koszty sądowe.
Maciej Maleńczuk swoje zachowanie tłumaczył emocjami. Przyznał też, że nie żałuje swojego czynu. Wyjaśnił, że manifestacja odbyła się na Rynku Głównym w Krakowie w biały dzień, a treści zawarte na transparentach były drastyczne. Maleńczuk zauważył, że podczas gdy odbywała się manifestacja, na rynku było bardzo dużo rodzin z dziećmi.
Nie można prezentować nagości, a nagle okazuje się, że można prezentować zdjęcia nagiego noworodka, jeszcze rozszarpanego. Na coś takiego nigdy nie będzie mojej zgody, jestem w stu procentach przekonany, że prawo moralne było po mojej stronie
Komornik wszedł na konto Macieja Maleńczuka
Maciej Maleńczuk zapłacił karę. Mimo to na jego konto wszedł komornik. Jak ustalił serwis salon24.pl wokalista zapłacił karę, ale nie opłacił kosztów sądowych postępowania, które wyniosły kilka tysięcy złotych. Z tego powodu 13 listopada 2023 roku na jego konto bankowe wszedł komornik.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!