Ozzy mówił o eutanazji. Ujawnił, w jakiej sytuacji miał się na nią zdecydować
Poznaj zdanie Ozzy'ego Osbourne'a o eutanazji. Jak legendarny muzyk i jego żona podchodzili do tematu godności i cierpienia? Przeczytaj więcej.
- Ozzy Osbourne planował z żoną eutanazję.
- Wokalista Black Sabbath od lat borykał się z Parkinsonem i problemami po operacjach kręgosłupa.
- Wraz z żoną Sharon chcieli oszczędzić dodatkowego cierpienia innym.
Ozzy Osbourne planował z żoną eutanazję
Ozzy Osbourne - legenda heavy metalu, przez ponad dekadę zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Przede wszystkim z chorobą Parkinsona zdiagnozowaną w 2003 roku oraz komplikacjami po operacjach kręgosłupa z 2019 roku. Od pewnego czasu mówił wprost, że kiedy będzie taka konieczność, podda się eutanazji.
Eutanazja jest tematem kontrowersyjnym – etycznie, prawnie, społecznie. Kraje takie jak Szwajcaria pozwalają na nią w określonych warunkach. Ozzy i jego żona Sharon widzieli w niej sposób na zachowanie podmiotowości, godności i uniknięcie cierpienia – tak mentalnego, jak i fizycznego. Oboje od jakiegoś czasu publicznie mówili, że nie widzą w tym zabiegu nic złego.
Osbourne zmarł 22 lipca 2025 roku, kilka tygodni po swoim ostatnim koncercie w ramach wydarzenia Back to the Beginning. Jego rodzina potwierdziła śmierć Księcia Ciemności w oficjalnym oświadczeniu. Wokalista Black Sabbath miał 76 lat. Po jego śmierci fani zainteresowali się ponownie wypowiedziami Ozzy'ego i Sharon na temat eutanazji. Żona muzyka w autobiografii "Survivor: My Story – The Next Chapter" z 2007 roku zdradziła, że podjęli decyzję, by zwrócić się o pomoc do Dignitas - szwajcarskiej organizacji wspierającej wspomagane samobójstwo, jeśli u niej lub jej męża wystąpi demencja.
Quiz: Piekielnie trudny quiz z Black Sabbath. 100% tylko dla prawdziwego fana
W wywiadzie dla The Daily Mirror z 2007 roku wyjaśniła. - Wierzymy w eutanazję w stu procentach, więc opracowaliśmy plan udania się do ośrodka wspomaganego samobójstwa w Szwajcarii, jeśli kiedykolwiek zachorujemy na chorobę, która wpływa na nasz mózg - powiedziała Osbourne.
Jeśli Ozzy lub ja zachorujemy na Alzheimera, to koniec – odejdziemy.
- Zebraliśmy dzieci wokół kuchennego stołu, przedstawiliśmy im nasze życzenia i wszyscy zgodzili się je spełnić - dodała żona Ozzy'ego.
Ozzy w swoje biografii zatytułowanej "Ja, Ozzy" i wydanej w 2009 roku napisał, jak wyobraża obie swój pogrzeb. "Chcę być pochowany w ziemi, w jakimś miłym ogrodzie, żeby mogło nade mną rosnąć drzewo. Najlepiej dzika jabłoń, niech dzieciaki robią ze mnie wino i chleją na umór" - czytamy. Natomiast w wywiadzie dla Mirror z 2014 roku, odniósł się do sprawy eutanazji. - Jeśli nie mogę żyć tak, jak żyję teraz – i nie mam na myśli finansów – to koniec… - powiedział.
Jeśli nie mogę wstać i sam pójść do toalety, a mam rurki w tyłku i lewatywę w gardle, to mówię Sharon: "Po prostu mnie odłącz".
- Gdybym dostał udaru i został sparaliżowany, nie chcę być a tym świecie. Sporządziłem testament i wszystko przejdzie na Sharon, jeśli umrę przed nią, więc ostatecznie wszystko trafi do dzieci - wyjaśnił muzyk.
Dlaczego Osbourne'owie zdecydowali się na samobójstwo wspomagane?
W rozmowie z The Guardian z 2022 roku opowiedział o swoich przygotowaniach do śmierci. - Nie chcę umierać w Ameryce. Nie chcę być pochowany na je*anym Forest Lawn [cmentarz w Los Angeles dla celebrytów - przyp. red.]. - Jestem Anglikiem. Chcę wrócić. Ale jeśli moja żona powie, że musimy jechać i zamieszkać w Timbuktu, to pojadę - powiedział Osbourne.
Temat powrócił w odcinku podcastu The Osbournes Podcast z 2023 roku, w którym wystąpili Sharon, Ozzy i ich dzieci Kelly i Jack. Podczas rozmowy Jack zapytał rodziców, czy eutanazja nadal jest częścią ich planu. - Myślicie, że będziemy cierpieć? - odpowiedziała pytaniem retorycznym jego matka. - Czy nie cierpimy już wszyscy? – zażartował Jack. - Tak, cierpimy wszyscy, ale nie chcę, żeby to dodatkowo bolało - wyjaśniła Osbourne. - Cierpienie psychiczne samo w sobie jest wystarczającym cierpieniem bez fizycznego. Więc jeśli masz problemy psychiczne i fizyczne, do widzenia - dodała.
Pakt zrodził się z doświadczeń Sharon, która obserwowała, jak jej ojciec - Don Arden, cierpiał, chorując 5 lat na chorobę Alzheimera. Mężczyzna zmarł w 2007 roku. - Od dnia, w którym wrócił do mojego życia w 2002 roku, aż do dnia swojej śmierci, cierpiał. Nie mogłabym narażać moich dzieci na takie cierpienie. Przynajmniej w przypadku raka można się komunikować i tłumaczyć, dlaczego boli, ale stan mojego ojca pogarszał się tak szybko. Stał się skorupą – ślinił się, nosił pieluchę, był przykuty do wózka inwalidzkiego, bo nie zdawał sobie sprawy, że nie może już chodzić - wyjaśniła żona wokalisty Black Sabbath. Zdecydowała się więc na eutanazję, ponieważ wiedziała, że Alzheimer to choroba dziedziczna.
Źródło: Antyradio/The Daily Mirror/The Guardian/The Osbournes Podcast
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!