Ozzy i Sharon mają umowę na wypadek śmiertelnej choroby. Ich decyzja oburzy wiele osób

AKTUALIZACJA 13.10.2023 13.10.2023 11:22
AKTUALIZACJA 13.10.2023 13.10.2023 11:22

Ozzy Osbourne i jego żona Sharon zawarli dość nietypową umowę. Małżonkowie zabezpieczyli się na wypadek śmiertelnej choroby bądź demencji. Ich wola może szokować.

Ozzy i Sharon Osbourne
Fot. s_bukley/Shutterstock

Ozzy Osbourne nie ma ostatnio łatwego życia. Wokalista zespołu Black Sabbath mierzy się z problemami zdrowotnymi. Na szczęście jest już znacznie lepiej i Ozzy ku zadowoleniu fanów zapowiedział powrót do muzyki. To niesamowita wiadomość z tego względu, że Ozzy zniknął ze sceny na kilka lat, a niektórzy z branży wprost mówili, że nie widzą szans na jego powrót.

Niestety lata lecą i choć wielu innych, starszych muzyków zdaje się nie przejmować wiekiem i wciąż dają niezłe koncerty oraz wydają albumy, to Ozzy temat śmierci z żoną Sharon poruszył już lata temu. Słynąca z wielu kontrowersji i szalonych pomysłów para, również i tym razem wpadła na pomysł, który wielu może szokować. Dotyczy eutanazji.

Ozzy i Sharon Osbourne poddadzą się eutanazji?

Ozzy i Sharon już w 2007 roku poruszyli poważny temat i oboje zgodzili, co do planu, jaki mają na wypadek śmierci któregoś z nich. Muzyk i jego żona przeciwnikami eutanazji nie są, a wręcz uważają, że jest ona w niektórych przypadkach konieczna. W dawnej rozmowie z The Mirror Ozzy zdradził, że gdyby on lub Sharon zachorowali na demencję, bądź inną śmiertelną chorobę, nie wyobrażają sobie z nią funkcjonować. W przypadku zaawansowanej demencji prawdopodobnie skorzystaliby z pomocy szwajcarskiej firmy, zajmującej się pomocą w eutanazji. Podobne życzenie wyrazili na wypadek walki ze śmiertelną chorobą.

Wierzymy w 100 procentach w eutanazję. Dlatego sporządziliśmy plan udania się do Szwajcarii w przypadku jeśli kiedykolwiek zachorujemy na chorobę, która wpłynie na nasz mózg. Jeśli Ozzy lub ja kiedykolwiek zachorowalibyśmy na Alzheimera. Zebraliśmy dzieci wokół kuchennego stołu, przedstawiliśmy im nasze życzenia i one się zgodziły.  - mówiła Sharon w rozmowie z The Mirror w 2007 roku.

Podobne życzenie wyraził Ozzy Osbourne w rozmowie z tym samym dziennikiem w 2014 roku.

Jeśli nie będę mógł żyć tak, jak teraz i nie mam tu na myśli finansów, to wybieram to. Jeśli nie będę mógł sam wstać i pójść samodzielnie do łazienki, a w tyłku i przełyku miałbym rurki, to mówię do Sharon: „Po prostu wyłącz tę maszynę”. Gdybym miał udar i został sparaliżowany, nie chcę już tu być. Spisałem testament, wszystko idzie do Sharon jeśli umrę przed nią, a ostatecznie wszystko przejdzie na dzieci.  - mówił.

Prawdopodobnie umowa, jaką zawarli między sobą małżonkowie, wynika z choroby ojca Sharon. Don Arden w ostatnich latach życia cierpiał na Alzheimera.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!