advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Tajemnicza śmierć legendy rocka. Do dziś istnieje kilka wersji wydarzeń

Sergiusz Kurczuk
AKTUALIZACJA 04.12.2024 04.12.2024 13:27
AKTUALIZACJA 04.12.2024 04.12.2024 13:27

Śmierć Briana Jonesa z The Rolling Stones jest owiana legendą. Młody muzyk zmarł nagle w dziwnych okolicznościach. Z tego powodu pojawiło się wiele teorii o jego zgonie.

Brian Jones - The Rolling Stones
Fot. imago stock&people/EAST NEWS

Brian Jones - założyciel i kultowy muzyk The Rolling Stones, pozostaje jedną z najbardziej ikonicznych postaci w historii rocka. Przeszedł do legendy również za sprawą swojej śmierci. Artysta odszedł nocą z 2 na 3 lipca 1969 roku w wieku zaledwie 27 lat. Zgon jest owiany licznymi kontrowersjami i teoriami. Oficjalnie uznano, że utonął w swoim basenie w posiadłości Cotchford Farm w Sussex. Jednak niejasne okoliczności tego wydarzenia do dziś wzbudzają spekulacje.

Śmierć Briana Jonesa z The Rolling Stones. Jak zmarł?

2 lipca 1969 roku w rezydencji Jonesa odbywało się kameralne spotkanie z udziałem jego partnerki Anny Wohlin, pracownika budowlanego Franka Thorogooda oraz Janet Lawson - partnerki menadżera zespołu. Wypiwszy kilka drinków i zażywając "substancję amfetaminopodobną", muzyk postanowił popływać. Towarzyszył mu Thorogood, ale w pewnym momencie, mniej więcej po godzinie, wszyscy opuścili basen, pozostawiając Jonesa samego. Jego ciało odnaleziono leżące na dnie basenu około północy. Zauważył je Thorogood, który wyszedł zapalić papierosa. Razem z Lawson i Wohlin wyłowili przyjaciela. Mimo prób reanimacji, zgon artysty stwierdzono przed przybyciem służb ratunkowych.

Raport koronera określił śmierć jako "przypadkowe utonięcie", wskazując na współudział alkoholu i narkotyków w osłabieniu organizmu. Wątpliwości jednak nie ustały. Pojawiły się teorie sugerujące, że Jones mógł mieć atak astmy lub padaczki, ale nie potwierdzono tego medycznie. Warto zauważyć, że w historii Jonesa pojawia się seria problemów zdrowotnych, w tym nadużywania substancji psychoaktywnych.

Śmierć Briana Jonesa była szokiem dla świata muzyki. The Rolling Stones zadedykowali mu koncert w londyńskim Hyde Parku dwa dni po zgonie, podczas którego Mick Jagger i Keith Richards uhonorowali jego pamięć. Muzyk został pochowany specjalnie pogłębionej mogile, żeby zapobiec ewentualnym ekshumacjom przez fanów i wandali. Przez śmierć wieku 27 lat wpisało Jonesa do grona legend "Klubu 27", obok Jimiego Hendrixa, Janis Joplin czy Jima Morrisona.

Quiz: Quiz z klasycznego rocka. Kto jest autorem "Highway to Hell"? Celem 10/15

1/15 Kto jest autorem utworu "Highway to Hell"?

Jak zginął Brian Jones z The Rolling Stones? Teorie spiskowe zaskakują

Śmierć idola nie była informacją łatwą do przełknięcia dla fanów. Wkrótce wokół zgonu pojawiło się mnóstwo teorii spiskowych, ignorujących raport sekcji zwłok. Najbardziej kontrowersyjnym twierdzeniem jest wskazanie na zabójstwo. Frank Thorogood - ostatnia osoba, która widziała gwiazdora żywego, miał rzekomo przyznać się na łożu śmierci w 1993 roku kierowcy zespołu Tomowi Keylockowi, że zabił Jonesa. Motywem Thorogooda miały być kwestie finansowe. Budowlaniec pracujący na posesji Jonesa miał domagać się większej zapłaty. W tuszowaniu zabójstwa mieli pomagać policjanci, którzy odkryli, że lokalni funkcjonariusze, nie podeszli do sprawy należycie i nieprofesjonalnie przeprowadzili śledztwo. W obawie przed konsekwencjami rzekomo zataili prawdę. Jednak świadkowie, w tym Keylock, zaprzeczali tym doniesieniom.

Co więcej, istnieją przypuszczenia, że na terenie posiadłości było więcej osób, które mogły opuścić miejsce zdarzenia przed przybyciem policji. Wskazuje na to fakt, że w noc śmierci Jonesa, z jego domu zniknęło wiele cennych pamiątek - nagrania ze Stonesami i innymi muzykami, w tym z prywatnej sesji z Johnem Lennonem z The Beatles. W sierpniu 2009 roku policja Sussex postanowiła ponownie przyjrzeć się sprawie, ponieważ dziennikarz śledczy Scott Jones dostarczył dowody, mające wskazywać na przebywanie w domu muzyka The Rolling Stones dodatkowych osób.

W 2010 roku funkcjonariusze oświadczyli, że nie będą ponownie otwierać sprawy, ponieważ nie ma podstaw, by uważać, że pierwotne rozwiązanie jest błędne. Osobami, które podtrzymują teorie o zabójstwie gwiazdora są jego dzieci - John i Barbara Jonesowie. Kobieta pojawia się między innymi w filmie dokumentalnym "Rolling Stone: Life and Death of Brian Jones" z 2019 roku, w którym twierdzi, że jej ojciec został zamordowany. Narrację o morderstwie podtrzymuje też fabularny film biograficzny z 2005 roku pod tytułem "Stoned", który powstał na podstawie książki Geoffreya Giuliano "Paint It Black: The Murder of Brian Jones".

Źródło: Antyradio/Wikipedia.org

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!