To koniec Tenacious D? Odwołane koncerty przez słowa o Trumpie
Próba zabójstwa Donalda Trumpa wstrząsnęła Stanami Zjednoczonymi oraz resztą świata. Niezależnie od poglądów politycznych i różnego rodzaju sympatii lub niechęci do określonych osób, ewentualna rozmowa nigdy nie powinna przekraczać pewnych granic. Chodzi oczywiście o to, że publiczne namawianie do mordowania ludzi, stanowi niedopuszczalną formę wypowiedzi i jest szkodliwym zjawiskiem. Niestety, ale w zespole Tenacious D pozwolono sobie na takie zachowanie.
Jeśli celebryta zacznie publicznie namawiać innych ludzi do tego, żeby kogoś zabili, a później obróci to w żart, to nie powinien być zdziwiony faktem, że mogą się z tym wiązać poważne konsekwencje. Tego typu kawały mogą być wyjątkowo szkodliwe, a jeśli chwilę temu doszło do realnej próby zabójstwa, to trudno tu mówić o jakimkolwiek wyczuciu. Niestety Kyle Gass z zespołu Tenacious D pozwolił sobie na bardzo niebezpieczny i niestosowny żart, więc teraz świat obiegają wieści na temat jego kawału oraz konsekwencji, jakie wywołał. O szczegółach przeczytacie poniżej.
Żart muzyka o zabijaniu człowieka
Donald Trump jest politykiem wzbudzającym wiele emocji. Jedni go uwielbiają, drudzy szczerze nienawidzą, ale polityka od zawsze wiązała się z kontrowersyjnymi postaciami, co nie stanowi automatycznego przyzwolenia na to, by dosłownie zachęcać innych do mordowania nielubianych osób.
Kyle Gass to muzyk z Tenacious D, którego urodziny zbiegły się z występem na scenie. W związku z tym, przyniesiono mu tort i pozwolono na wypowiedzenie swojego życzenia. Na co zdecydował się artysta? Powiedział:
Następnym razem nie spudłujcie w Trumpa.
Życzenie Kyle’a Gassa oczywiście ma związek z tym, że niedawno odbyła się realna próba zabójstwa Donalda Trumpa. Z informacji dostępnych w sieci wynika, że polityk obrócił swoją głowę w niezwykle fortunnej chwili, co mogło uratować jego życie. Poniżej jedna z popularnych animacji związanych z tematem.
Jak donosi m.in. The Guardian, australijski senator Ralph Babet domagał się natychmiastowej deportacji dwóch muzyków z Australii. Z kolei agencja Greene & Associates Talent Agency zerwała współpracę z Gassem. Ponadto sam Jack Black zapowiedział, że przemyślał temat i postanowił, iż kontynuowanie trasy koncertowej Tenacious D nie powinno mieć miejsca. Ponadto zaznaczył, że nie zachęca do przemocy i nie popiera mowy nienawiści.
Kyle Gass opublikował komentarz, w którym podkreśla, że zaimprowizowany żart był błędem, a teraz przeprasza. Dodał również, że nie popiera przemocy.
Na koniec warto dodać, iż sama próba zabicia Donalda Trumpa jest sytuacją, która ma związek z potencjalnym zabezpieczeniem terenu i działaniami Secret Service. Jak donosi m.in. Polska Agencja Prasowa, szefowa Secret Service przyznaje, że doszło do niedociągnięć podczas wiecu Trumpa. Temat został profesjonalnie omówiony na kanale YouTube byłego żołnierza z USA.
Przypominamy również o tym, że pisaliśmy o najstarszym znaku drogowym w Polsce oraz zachowaniach zdradzających bardzo wysoką inteligencję.
Quiz: Hity z czasów PRL. Młodzież przegra już na 3. pytaniu
Źródło: Antyradio/theguardian.com/PAP
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!