To tutaj narodziła się legenda muzyki. "Kopnął dyktę i wsadził głowę"
Dropkick Murphys zagrają darmowy koncert z okazji 400-lecia swojego miasta. Ken Casey postanowił wspomnieć początki swojej kapeli.
- Dropkick Murphys zaczynali w zakładzie fryzjerskim, grając w piwnicy.
- Ken Casey opowiedział, w jaki sposób zespół zyskał pierwszego fana.
- Fani kapeli mogą cieszyć się nową płytą zatytułowaną "For the People".
Dropkick Murphys zaczynali w zakładzie fryzjerskim
Dropkick Murphys to zespół, który rozpromował popularny obecnie gatunek celtic punk na cały świat, stając się niejako jego twarzą. Niebawem ukaże się 13. album studyjny grupy zatytułowany "For the People". To jednak niejedyne święto amerykańskiej kapeli.
Na Instagramie Dropkick Murphys pojawiło się nagranie, na którym lider grupy - Ken Casey zaprasza fanów na darmowy koncert, który odbędzie się 12 lipca 2025 roku w Quincy, skąd pochodzi kapela. Jak na street punk przystało, występ będzie miał miejsce... na ulicy, a konkretnie na Hancock Street. Wszystko z okazji wydarzenia, jakim jest 400. rocznica istnienia miasta.
Z tej okazji Casey postanowił opowiedzieć historię powstania grupy i przedstawić miejsce, w którym wszystko się zaczęło. - Jesteśmy na Hancock Street w Wollaston gdzie 30 lat temu (technicznie rzecz biorąc 29. - przyp. red.) Dropkick Murphys zaczęli grać w tym małym g*wnianym budynku - słyszymy na nagraniu. Muzyk pokazuje na nim nieczynny zakład fryzjerski.
- 654 Hancock Street, to był kiedyś zakład fryzjerski naszego kolegi. Deal polegał na tym, że przychodziliśmy nocą, zamiataliśmy wszystkie włosy i potem otwieraliśmy wejście do piwnicy, schodziliśmy na dół i ćwiczyliśmy - wyjaśnia Casey. - To miejsce, w którym zyskaliśmy naszego pierwszego fana - dodaje.
Wydarzyło się o w iście punkowym stylu. - To okno tutaj było zabite dyktą. Teraz jest naprawione. Kopnął dyktę, wsadził głowę do środka i powiedział: "Hej, załoga. Brzmicie naprawdę dobrze. Mogę być waszym pierwszym fanem? 30 lat później, nie? Oto jesteśmy - zakończył historię muzyk.
Quiz: Są 3 rodzaje fanów rocka. Którym jesteś ty? Odpowiedz na 10 pytań
Dropkick Murphys: 29. lat na scenie i nowa płyta
Dropkick Murphys powstali w 1996 roku. Początkowo w skład grupy wchodzili wokalista Mike McColgan (obecnie Street Dogs), wspomniany już basista i wokalista Ken Casey, gitarzysta Rick Barton oraz perkusista Jeff Erna, którego wkrótce zastąpił Matt Kelly. Nazwa kapeli wzięła się od ośrodka detoksykacji alkoholowej doktora Johna "Dropkicka" Murphy’ego. Przełom w karierze początkującego streetpunkowego zespołu nastąpił dość szybko, kiedy po kilku miesiącach grania, grupę docenili muzycy z Mighty Mighty Bosstones i wzięli ją na support podczas trasy promującej album "Let's Face It".
W 1997 roku Dropkick Murphys wydali kilka singli, w tym "Boys on the Docks", po czym zainteresowali swoją muzyką wytwórnię córkę Epitaph Records - dowodzoną przez Tima Armstronga z Rancid Hellcat Records. Pod tym szyldem ukazała się debiutancka płyta zespołu pod tytułem "Do or Die", produkowana przez innego muzyka Rancid - Larsa Frederiksena.
Rok później kapelę opuścił McColgan, którego miejsce zajął Al Barr. W ciągu kolejnych lat Dropkick Murphys ukształtowali swoje brzmienie, które zyskało bardziej folkowy charakter, a co za tym idzie wzbogacili instrumentarium o bodhrán, dudy, mandolinę, akordeon, flażolet, czy buzuki. Przez zespół przewinęło się wielu muzyków, którzy grali na 12 płytach w tym "Sing Loud, Sing Proud!", "The Warrior's Code", czy "The Meanest of Times".
Najnowszy album - "For the People" 4 lipca 2025 roku trafił na streaming. Premiera fizycznej wersji płyty będzie miała miejsce 10 października tego samego roku. Na wersji CD i winylowej pojawi się 5 bonusowych kawałków, które nie znajdą się w streamingu. W jednym utworze gościnnie zaśpiewał Al Barr, który od 2022 roku z powodów osobistych zawiesił działalność muzyczną.
Źródło: Antyradio/Dropkick Murphys/Instagram