Czy zespoły powinny kontynuować karierę po śmierci frontmana? [WYNIKI SONDY]
Zadaliśmy Wam naprawdę trudne pytanie. Wyniki sondy raczej Was nie zaskoczą...
Taka sytuacja to prawdziwa tragedia dla zespołu. Nie dość, że muzycy muszą pogodzić się z odejściem bliskiej osoby, to również pod znakiem zapytania stoi dalsza działalność zespołu. Czy formacja powinna dalej funkcjonować z nowym wokalistą, czy jednak zakończyć swoją działalność. Co na to wszystko fani zespołu, którzy również są mocno zdruzgotani taką sytuacją?
Redakcja Antyradio.pl postanowiła zapytać o to czytelników. W końcu każdy z nas jest fanem jakiegoś zespołu i śmierć wokalisty to najgorszy koszmar dla wielbiciela formacji.
Okazało się, że 47% uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie nowego zespołu. Tak zrobili muzycy Joy Division, którzy po odejściu Iana Curtisa założyli formację New Order. 36% czytelników natomiast nie widzi nic złego w tym, jeśli grupa znajdzie nowego wokalistę.
Podobną rozterkę mają chociażby artyści Linkin Park, bowiem jak na razie nie wiadomo co postanowią w związku z odejściem Chestera Benningtona. Nie są to łatwe decyzje i zapewne minie jeszcze trochę czasu, zanim dowiemy się co dalej z zespołem.