Legenda rocka z Białorusi w areszcie. Policja zatrzymała muzyków za zagranie koncertu
Białoruski zespół Razbitaje Serca Pacana został aresztowany przez policję, za występ na koncercie. Zdaniem władz impreza była "przykrywką dla mitingu".
Muzycy kultowego białoruskiego zespołu Razbitaje Serca Pacana spędzili 15 dni w areszcie. Zdaniem władz, koncert grupy był "przykrywką dla mitingu" politycznego. Prawdopodobnie chodzi o poparcie trwających od 2020 roku protestów przeciwko rządom Alaksandra Łukaszenki oraz teksty piosenek odnoszące się do sytuacji politycznej kraju.
Białoruś: Razbitaje Serca Pacana w areszcie
Od końca maja 2020 roku u naszych sąsiadów zza wschodniej granicy trwają protesty, które osiągnęły zasięg ogólnokrajowy. Głównym postulatem strajkujących obywateli jest uczciwe przeliczenie głosów i dymisja rządzącego nieprzerwanie od 1994 roku prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki. To największy tego typu zryw społeczny na Białorusi od momentu ogłoszenia niepodległości Białorusi w 1991 roku.
Jak podaje portal Polska Agencja Prasowa, muzycy z zespołu Razbitaje Serca Pacana zostali aresztowani i spędzili za kratami 15 dni z powodu zagrania koncertu, który odbył się 13 lutego 2021 roku w bazie turystycznej pod Osipowiczami. Zespół, słynie z mieszania stylów muzycznych i często odwołuje się w swojej twórczości do różnego rodzaju absurdów panujących w Białorusi Łukaszenki. I chociaż muzycy są do nich przyzwyczajeni, ostatnie wydarzenia zdecydowanie przerosły ich wyobrażenia na temat swojej ojczyzny.
Koncert rozpoczął się i po kilku minutach do sali wkroczyły służby OMON-u. Początkowo zgromadzeni myśleli, że cała akcja to rodzaj happeningu, co wpisywałoby się w charakter tej grupy. Okzało się jednak, że funkcjonariusze są prawdziwi. Zatrzymani zostali nie tylko członkowie zespołu Razbitaje Serca Pacana, czyli Pawieł Haradnicki, Dzianis Tarasienka, Alaksandr Kawalou i Andrej Wosipczyk, ale również osoby, który przyszły posłuchać koncertu. Łącznie aresztowano 68 osób, wśród których były rodziny z dziećmi. 59 z nich trafiło do sądu. Łączny wymiar kar wynosi 660 dni aresztu i 13 050 rubli grzywny.
Władze uargumentowały użycie przemocy nielegalnym zgromadzeniem, na którym "pod przykrywką koncertu zebrali się aktywiści destrukcyjnych kanałów na Telegramie". Członkowie RSP uczestniczyli w demonstracjach przeciwko sfałszowaniu wyborów. W pierwszych tygodniach protestów praktycznie codziennie grali koncerty na mińskich podwórkach. To właśnie tam zaprezentowali krótki utwór "Aszczuszczenia", w którym wyśmiewali Aleksandra Łukaszenkę, paradującego przed swoim pałacem w pełnym rynsztunku i z karabinem w dniu niedzielnej masowej demonstracji. W zamyśle białoruskiego lidera gest ten miał pokazać, że "się nie boi" i gotów jest bronić Białorusi, ale przede wszystkim siebie przed naporem demonstrantów, których porównał wtedy do "szczurów". Członkowie grupy Razbitaje Serca Pacana prawdopodobnie wyjdą na wolność 28 lutego 2021 roku.