Nowy album Mansona na płycie PlayStation 1
„The Pale Emperor” nie ukazał się na zwykłym CD. Dlaczego muzyk zdecydował się na nośnik z lat 90.?
Zdecydowały względy estetyczne. Co jest takiego specjalnego w krążkach produkowanych dla pierwszej konsoli Playstation? Mogą być naprawdę czarne! Jeden z dyrektorów artystycznych „The Pale Emperor” Hassan Rahim, postarał się bardzo, by nośnik muzyki pasował do tego, co na nim można znaleźć. Aby osiągnąć zamierzony efekt głębokiej otchłani, zamówił płyty w tej samej fabryce, która w latach 90. XX wieku wytwarzała krążki dla Sony.
Marilyn Manson przypomina, jakie tematy poruszył na najnowszym wydawnictwie, i dlaczego czarna płyta okazała się niezbędna.
Album nawiązuje do historii Mefistofelesa, która mówi o przeznaczeniu.
Do tej postaci odwołuje się między innymi w utworze „The Mephistopheles of Los Angeles”.
Mrok podkreślony przez kolor krążka to jednak nie wszystko. Odpowiadający za oprawę graficzną opowiada:
Gdy otwierasz pudełko, płyta jest czarna jak smoła. Na jej wierzch dodaliśmy ponadto warstwę reagującą na ciepło – gdy podczas odtwarzania płyta się rozgrzeje, staje się cała biała.
Zaobserwowaliście ten efekt na swoich egzemplarzach? Zdaniem twórców dopiero ten kontrast pomiędzy czernią a bielą opisuje prawdziwą naturę „Bladego Władcy”. Według nich to, że dyski są grubsze, trwalsze i trudniej je nielegalnie skopiować, miało znikome znaczenie przy wyborze nośnika dla „The Pale Emperor”.