Ojciec strzelił do syna, bo... grał za długo na gitarze. Mężczyzna trafił do szpitala
Niecierpliwy ojciec postanowił uciszyć syna, który nie chciał przestać grać na gitarze. Mężczyzna twierdzi, że celował w gitarę, ale ostatecznie postrzelił własnego syna...
Chociaż brzmi to jak bardzo zły żart, to ta historia wydarzyła się naprawdę. 79-letni mieszkaniec Blue Ash w stanie Ohio został oskarżony o strzelenie do syna, bo... grał za długo na gitarze. Jak podaje lokalna telewizja Local 12, Fred Hensley Senior miał postrzelić 50-letniego syna 24 października. Fred Hensley Junior grał na gitarze ponad godzinę, mimo, że jego ojciec prosił o to, by nie grał.
Ojciec strzelił do syna, bo... grał za długo na gitarze. Mężczyzna trafił do szpitala
Jak podaje Fox 19, oskarżony twierdzi, że chciał strzelić obok syna. Natomiast Locka 12 podało informację, że mężczyzna powiedział policji, iż chciał strzelić w stronę gitary. Ostatecznie trafił go w brzuch i gdy padł strzał, syn zaatakował ojca raniąc jego twarz. Policji powiedział, że nie pamięta momentu, gdy uderzył ojca. Fred Hensley Senior obecnie przebywa w areszcie i postawiono mu zarzut napaści oraz przemocy domowej, zaś jego syn trafił do szpitala i na razie nie usłyszał zarzutów.
Chciałoby się zażartować, że syn musiał naprawdę źle grać na gitarze, skoro zdenerwował tak ojca. Nikt jednak nie powinien reagować agresją nawet, gdy gitarzysta gra tak, że więdną uszy.