` Pearl Jam rozda fanom zatyczki do uszu - Antyradio

Pearl Jam zatka uszy swoim fanom

Jakub Gańko
AKTUALIZACJA 14.03.2016 14.03.2016 10:06
AKTUALIZACJA 14.03.2016 14.03.2016 10:06

Czy Eddie Vedder doszedł do wniosku, że muzyka jego grupy jest aż tak zła? Nie, to wszystko z troski o ich słuch...

Fot. |north

Wszyscy lubimy dobrze bawić się na koncertach: skakać w tłumie i zatracać się w głośnych dźwiękach naszej ulubionej muzyki. Niestety, często przy tym zapominamy, że nasze uszy nie są niezniszczalne, a długotrwałe wystawianie ich na tak głośny hałas może być niebezpieczne. Na początku marca 2016 roku przekonał się o tym Brian Johnson z AC/DC, któremu lekarze zalecili natychmiastowe przerwanie tournée.

Poniekąd w obliczu tej przykrej sytuacji Pearl Jam we współpracy z Ten Club i MusiCares pragnie zwrócić uwagę na problemy ze słuchem. W trakcie amerykańskiej trasy koncertowej, która rozpocznie się 8 kwietnia 2016 roku na Florydzie, partnerzy przygotują limitowaną edycję specjalnych... zatyczek do uszu.

Fani będą mogli odebrać swoje zatyczki na specjalnych stoiskach w trakcie każdego z występów w zamian za wsparcie finansowe organizacji MusiCares. Przy okazji będą mieli okazję dowiedzieć się szczegółów na temat chorób słuchu oraz jak zadbać o własne uszy, by ich nie doświadczyć. Zespół zachęca do robienia sobie zdjęć i przekazywania idei dalej.

Basista Pearl Jam, Jeff Ament, zamieścił na oficjalnej stronie zespołu prośbę, by miłośnicy jego twórczości posłuchali zdrowego rozsądku i dbali o swoje uszy.

Nie bądźcie nieodpowiedzialni i leniwi na koncertach rockowych albo dając czadu na starym walkmanie, tak jak ja robiłem 30 lat temu (ale kurde, wtedy to dopiero brzmiało!). Korzystajcie z zatyczek do uszu albo skończycie ze sprzętem za 1,5 kafla w każdym z nich, kiedy będziecie szli spać. Albo jeszcze gorzej: gdy będziecie próbowali rozkoszować się niezmąconą ciszą pustyni lub lasu, tak jak ja.

Trzeba przyznać, że to niecodzienna, ale jak najbardziej godna pochwały inicjatywa. Pearl Jam kolejny raz udowodnił, że naprawdę dba o swoich fanów i przejmuje się problemami otaczającego go świata. W styczniu 2016 roku grupa przekazała 125 tysięcy dolarów na pomoc mieszkańcom Michigan, którzy doświadczyli kryzysu wodnego po zatruciu rzeki Flint ołowiem ze starzejących się rur.

A Wy dbacie o swój słuch na koncertach?