` Zanim odnieśli wielki sukces, zagrali w Polsce. Film o zapomnianym koncercie za darmo - Antyradio

Zanim odnieśli wielki sukces, zagrali w Polsce. Film o zapomnianym koncercie za darmo

AKTUALIZACJA 12.11.2025 12.11.2025 11:00
AKTUALIZACJA 12.11.2025 12.11.2025 11:00

Odkryj niezwykłą historię koncertów Green Day w Polsce z 1991. Zobacz film dokumentalny "A jednak tu byli" całkowicie z darmo. 

A jednak tu byli - kadr z filmu
Fot. video4ands/YouTube/materiały prasowe
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie mity narosły wokół występu Green Daya w Polsce w 1991 roku.
  • Dlaczego powstał film o polskich koncertach Green Day z 1991 roku.
  • Co zawiera dokument "A jednak tu byli" o Green Day.
  • Co poza opowieścią o samym koncercie zespołu pokazuje dokument. 

Green Day wystąpił w Polsce, zanim odniósł sukces. Powstał o tym film

Zespołu Green Day nie trzeba nikomu przedstawiać. Znają go nie tylko miłośnicy pop punka i przeciwnicy tego podgatunku, ale również osoby niezwiązane z tą czy inną sceną punkową, bo już dawno ta kalifornijska kapela wypłynęła na mainstreamowe wody. Jednak w 1991 roku Green Day nie był zbyt popularny nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Zyskał globalną sławę dopiero kilka lat później. A właśnie prawie 35 lat temu amerykańska grupa dała koncert w Bydgoszczy. 

Quiz: Quiz dla prawdziwych fanów punk rocka. Młodzież odpadnie na 7. pytaniu

1/20 Pierwszy album Ramones nosił tytuł:

Wokół występu Green Daya w Polsce narosło wiele mitów. Czasami nie wierzono, że kapela rzeczywiście była w Polsce w latach 90. Często zmieniano datę koncertu oraz jego miejsce. Dopowiadano też historie, które nie miały pokrycia w rzeczywistości. Mało tego, sam zespół podał fałszywą informację na temat swojego pierwszego występu w Polsce w jednym z wywiadów dla "Teraz Rocka", twierdząc, że w 1991 roku zagrali... w Warszawie. W rzeczywistości w 1991 roku kapela wystąpiła w trzech polskich miastach - Gryfinie, Bydgoszczy i Białymstoku. O koncercie w Bydgoszczy w 2024 roku powstał film dokumentalny "A jednak tu byli", który w końcu trafił na YouTube, jednak w nieco zmienionej wersji.

"A jednak tu byli" - film o polskich koncertach Green Day do obejrzenia za darmo

Podczas pokazów organizowanych w ciągu minionych miesięcy w całej Polsce, pokazywano inaczej zmontowany film. Wersja youtube'owa została uzupełniona o nowe wypowiedzi i wątki, więc nawet jeśli oglądaliście już "A jednak tu byli", warto obejrzeć jeszcze raz, by dowiedzieć się na temat tego nietypowego wydarzenia jeszcze więcej. Internetowa premiera dokumentu miała miejsce 11 listopada 2025 roku. Tytuł można oglądać na kanale video4bands. 

Pomysłodawcą, scenarzysta i reżyserem "A jednak tu byli" jest Krzysztof "Model" Kornak, który od dekad jest związany z bydgoską sceną punkową. Przez lata organizował wiele koncertów, również gwiazd mainstreamowych. Zanim jednak zaczął działać w branży eventowej profesjonalnie, funkcjonował jak wielu punków w latach 80. i 90. - wierny ideałowi DIY. W ten właśnie sposób grupie zapaleńców udało się ściągnąć tuż po upadku PRL-u amerykański zespół, który zagrał trzy koncerty w mniejszych miastach. 

Green Day - od lokalnej kapeli do globalnej gwiazdy 

Green Day był wówczas zespołem już kojarzonym, ale nawet w samych Stanach Zjednoczonych wciąż małym, więc co dopiero mówić o Polsce. Dla członków kapeli przyjazd do Europy i możliwość pokazania swojej muzyki poza lokalną sceną był czymś niezwykle ważnym. Dla polskich punków koncert amerykańskiego zespołu również był bardzo istotnym wydarzeniem, mimo że o wiele większą gwiazdą miał być występujący z Green Dayem brytyjski band, o którym obecnie mało kto pamięta. Jednak po latach to Green Day stał się gwiazdą i to przez duże "G". 

Kapela była już wówczas pod skrzydłami niezależnego wydawnictwa Lookout! Records. Na koncie mieli jedną płytę - "39/Smooth", która ukazała się w 1990 roku. Niestety los chciał, że Green Day przyjechał do Polski kilka miesięcy przed premierą drugiego krążka - "Kerplunk!", więc rodzimi scenersi nie mieli za bardzo szansy poznać większego repertuaru początkującego zespołu, chociaż warto pamiętać, że płyty Green Daya w Polsce i tak pojawiły się na rynku dopiero kilka lat po ich pierwszych występie w naszym kraju. 

O prawdziwym sukcesie zespołu Green Day można mówić tak naprawdę w kontekście premiery kultowego albumu "Dookie", który ukazał się w 1994 roku. To właśnie on sprawił, że Green Day stał się coraz bardziej rozpoznawalny na całym świecie. Mimo rosnącej popularności i całkiem świeżych koncertowych wspomnień osób uczestniczących w trzech pierwszych polskich koncertach Green Daya, kapela nigdy nie była zbyt poważana przez polską scenę, co wynika z ogólnego stosunku do poppunkowych zespołów, szczególnie tych bardzo komercyjnych. Polski punk był jednak o wiele bardziej undergroundowy i podchodził do tematu zupełnie inaczej, niż miało to miejsce w USA. 

Tak czy inaczej, film "A jednak tu byli" przybliża zapomniane występy Green Daya w naszym kraju, które miały miejsce wiele lat przed ponownym przyjazdem zespołu do Polski, już ze statusem gwiazdy wielkiego formatu. To niesamowite, że rozpoznawalne na całym świecie trio kilka dekad temu nocowało w jednym z bloków na postprlowskim osiedlu. Po tytuł warto sięgnąć, nawet jeśli nie jest się fanem samego zespołu. W rzeczywistości dokument przybliża realia polskiej sceny punk na początku lat 90. i pokazuje, jak kiedyś wyglądała organizacja międzynarodowych wydarzeń.

- Chętnie bym poznał ich opinie o filmie, ale uważam, że współczesny udział w samym dokumencie nie jest tym, co osobiście mi chodziło. Ten film dla mnie tak naprawdę zjawisku, jakim była bydgoska scena hc/punk początku lat 90 a koncert Green Day najbardziej nośnym przykładem tego tu się działo wtedy. A przez to daje szansę na pokazanie pewnych mechanizmów i zjawisk szerszej publiczności - powiedział o swoim dziele Model. 

Źródło: Antyradio/video4ands/YouTube

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!