` Freddie Mercury powiedział jej to przed śmiercią. „Poczułam się jak pies” - Antyradio

Freddie Mercury powiedział jej to przed śmiercią. „Poczułam się jak pies”

AKTUALIZACJA 02.09.2026 02.09.2026 09:53
AKTUALIZACJA 02.09.2026 02.09.2026 09:53

Mary Austin ujawniła, że ostatnie słowa Freddiego Mercury'ego, które wypowiedział do niej przed śmiercią. Zdradziła też, czy piosenka Queen "Love Of My Life" jest rzeczywiście o niej. 

Mary Austin, Freddie Mercury
Fot. Rex features/EAST NEWS
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Mary Austin ujawnia ostatnie słowa Freddie'ego Mercury'ego.
  • Mercury czuł się nieswobodnie w Londynie z powodu braku akceptacji dla jego orientacji.
  • Austin wspomina w najnowszym wywiadzie, czy piosenka Queen "Love Of My Life" jest o niej. 

Ostatnie słowa Freddie'ego Mercury'ego do Mary Austin. Była z nim na łożu śmierci

Mary Austin - była partnerka Freddie'ego Mercury'ego ujawniła ostatnie słowa, jakie wokalista Queen wypowiedział do niej przed śmiercią. Kobieta pamięta je do dziś. 

Quiz: Quiz o zespole Queen. Skąd pochodzi Freddie Mercury? Celem 20/20

1/20 Skąd pochodzi Freddie Mercury?

Austin udzieliła nowego wywiadu, w którym wspominała ostatnie chwile życia gwiazdora. Okazuje się, że nie odebrała ich jednoznacznie pozytywnie. Co padło z ust Mercury'ego? 

Freddie Mercury nie czuł się swobodnie w swoim domu. Powodem był brak akceptacji

Lider zespołu Queen zmarł na AIDS w 1991 roku. Mary Austin była nie tylko jego partnerką, ale po rozstaniu również wierną przyjaciółką i współpracowniczką, a także powierniczką. Z tego powodu widziała na własne oczy ostanie chwile życia Mercury'ego. Jak podaje ultimateclassicrock.com, udzieliła niedawno wywiadu dla "Guardiana". 

- Chciał żyć swoim życiem - powiedziała Austin. - To smutne; chcesz żyć pełnią życia, a potem zdajesz sobie sprawę, że być może trochę za bardzo rozciągnąłeś książkę i grzbiet pęknie - dodała obrazowo. - Myślę, że był najbardziej swobodny w Nowym Jorku. Nikt go nie ścigał. W Ameryce mógł się przemieszczać z jednego stanu do drugiego. Mógł zniknąć, gdy byli w trasie koncertowej. Ale mógł to robić również we Francji i zrobił to w Monachium - wyjaśniła kobieta.

Chodziło oczywiście o niehetronormatywność Mercury'ego. Miał relacje z kobietami, w tym Austin, ale wchodził również w związki z mężczyznami. Niestety największy sukces Queen nie był okresem, w którym osoby LGBTQ+ były tak akceptowane, jak dzisiaj. - Wszędzie tam, gdzie jego seksualność cieszyła się większą akceptacją, był szczęśliwy - dodała Austin. 

Mary Austin, Freddie Mercury
fot. Rex features/EAST NEWS / Mary Austin, Freddie Mercury

Do tego Mercury nie mógł się czuć swobodnie w swoim londyńskim domu. Paparazzi dosłownie wdzierali się drzwiami i oknami, a dziennikarze tłoczyli się na ulicy, licząc na informacje o problemach zdrowotnych muzyka. - Brytyjskie media miały ogromny wpływ i ukształtowały sposób, w jaki żył - powiedziała Austin. - Pamiętam, jak podjechał rower, żeby odebrać film. Kurier zapytał, czy są jakieś newsy, a ktoś krzyknął: "Nie, on jeszcze nie umarł" - wspomniała.  Sytuacja o której powiedziała Austin miała miejsce około dwóch tygodni przed jego śmiercią gwiazdora. - Czekali jak sępy. Czekali na niego, kiedy miał wizytę u lekarza i musiał wyjść z domu - dodała.

Mercury nie czuł się też w pełni swobodnie w obecności syna Austin, którego był ojcem chrzestnym, ponieważ zachowywał szczególną, przesadną wręcz ostrożność. - Wiedział, że ma AIDS i uważał, że nigdy nie powinien dotykać Richarda, zbliżać się do niego, ponieważ w tamtym czasie wiedza na temat wirusa była bardzo niewielka - wspomniała. W tym okresie była w drugiej ciąży, ale mimo to nie podzielała obaw Mercury'ego. - Byłam tam przy jego łóżku; trzymałam go za rękę, robiłam wszystko, co musiałam - wyjaśniła.

Ostatnie słowa Mercury'ego: "Nie byłam tym zaszczycona"

Podczas wywiadu padło pytanie o ostatnie słowa Mercury'ego. - Trzymałam go za rękę. Był na morfinie, tracił i odzyskiwał przytomność, a potem znowu zasypiał. Stoję tam przez dłuższą chwilę, aż w końcu odzyskuje przytomność i mówi tylko: "Moja stara i wierna". Czułam się więc trochę jak pies. Nie byłam tym zaszczycona - wyjaśniła Austin.

Wyjawiła też, że nigdy jej nie powiedział, że ją kocha. Sposobem Mercury'ego na wyrażanie miłości według kobiety było kupowanie rzeczy bliskim. Stwierdziła, że piosenka "Love of My Life" tak naprawdę nie opowiada o niej. - Nigdy nie powiedział, że chodzi o mnie. Napisał o mnie "Lily of the Valley" - powiedziała. - Myślę, że z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że jak dotąd, wciąż jest miłością mojego życia - wyznała Austin. 

Źródło: Antyradio/ultimateclassicrock.com

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!