Hit z 1970 roku to prawdopodobnie najpiękniejsza piosenka, jaką zaśpiewał ten legendarny muzyk
"I Me Mine" autorstwa George'a Harrisona to utwór, który mimo mniejszej popularności, stanowi znaczący komentarz do schyłkowej ery The Beatles. Jakie przemyślenia muzyk ukrył w swojej piosence?
- George Harrison stworzył "I Me Mine", by skomentować napięcia w The Beatles.
- Utwór "I Me Mine" to rockowy walc z hardrockowymi elementami, nagrany już bez Johna Lennona.
- Producent Phil Spector wydłużył pierwotną wersję piosenki, która oryginalnie trwała tylko półtorej minuty.
"I Me Mine" utwór George'a Harrisona, który komentuje schyłek The Beatles
The Beatles to ikona rocka. Ale mimo, że zespół jest szeroko znany, istnieją mniej popularne utwory, które mogą być skarbnicą ciekawostek dla osób, które nie mają encyklopedycznej wiedzy o Czwórce z Liverpoolu. Tak właśnie jest w przypadku utworu z 1970 roku.
Quiz: Znasz Beatlesów? Przypisz piosenkę do albumu. 20/20 tylko dla fanów
Chodzi o kawałek "I Me Mine" z płyty "Let It Be". Za piosenkę odpowiada w dużym stopniu George Harrison. Muzyk Beatlesów nie tylko skomponował utwór i napisał do niego tekst, ale również go zaśpiewał. Jakie sekrety kryje?
"I Me Mine": o czym opowiada piosenka The Beatles?
Chociaż piosenka "I Me Mine" ujrzała światło dzienne w maju 1970 roku, została stworzona ponad rok wcześniej. W styczniu 1969 roku Harrison napisał ją w okresie prób w Twickenham Film Studios. Jest to jeden z ostatnich nowych utworów w historii The Beatles, bo w końcu 12. album zespołu - "Let It Be", był ich finalną płytą studyjną. Kawałek powstał więc w okresie napięć między muzykami, który doprowadził do tymczasowego odejścia Harrisona i można zauważyć to nie tylko w samym tytule, ale również tekście.
Muzycznie "I Me Mine" to rockowy walc, szczególnie słyszalny w zwrotkach, połączony z hardrockowymi refrenami. Inspiracją dla melodii były programy telewizyjne oglądane przez muzyka. Podmiot liryczny ubolewa nad skłonnością ludzi do egocentryzmu i stanowi komentarz do konfliktów wewnątrz zespołu.
Jest jednak głębsza warstwa znaczeniowa tej piosenki. Muzyk fascynował się bowiem starymi tekstami hinduskimi, takimi jak "Bhagawadgita", z których płynęła nauka o konieczności odrzucenia ego na rzecz świadomości uniwersalnej. To jednak nie jedyna inspiracja dla tekstu. Harrison wykorzystał też własne doświadczenia związane z zażywaniem LSD.
"I Me Mine": jak powstała piosenka Beatlesów?
Kawałek powstał w ramach pomysłu, mającego na celu przybliżenie fanom pracy zespołu w studio. W wideoklipie wykorzystano dokumentalny zapis pracy Beatlesów w Twickenham Film Studios, który stał się filmem "Let It Be". Widzimy w nim, jak Harrison gra "I Me Mine" kolegom z zespołu. John Lennon nie był do końca zainteresowany piosenką i zamiast jej słuchać, czy ćwiczyć, postanowił zatańczyć do niej ze swoją żoną Yoko Ono. To odzwierciedla w jaki sposób kilkanaście miesięcy później nagrano "I Me Mine" - bez udziału Lennona, który w tym czasie już odszedł z kapeli.
Co ciekawe początkowo piosenka miała tylko półtorej minuty. Jednak podczas pracy nad "Let It Be", producent Phil Spector wydłużył utwór, powtarzając refren oraz drugą zwrotkę. Finalnie kawałek trwa więc 2 minuty i 26 sekund. Wczesne wersje utworu można znaleźć na kompilacjach odrzuconych piosenek Beatlesów.
Wielu krytyków muzycznych doceniło "I Me Mine", uważając, że utwór to mocne, finałowe dokonanie zespołu oraz trafne przesłanie ze strony Harrisona. Kawałek wywarł również wpływ na sfery poza muzyczne i wielokrotnie bywał przywoływany przez badaczy religii w kontekście rozważań nad egoizmem. Zresztą tytuł wydanej w 1980 roku autobiografii Harrisona - "I, Me, Mine", nawiązuje właśnie do tego utworu.
10 najlepszych rockowych albumów lat 70. Black Sabbath zbyt nisko
"I Me Mine": niedoceniony utwór George'a Harrisona
W 2002 roku David Fricke z "Rolling Stone" umieścił "I Me Mine" na liście 25 najważniejszych piosenek Harrisona. "Harrison pożegnał się z The Beatles w wielkim stylu; jego gniewna, szorstka gitara to szczery wyraz wyczerpania i ciężko wywalczonej wolności" - napisał dziennikarz. Z kolei Dave Lewis z magazynu "Classic Rock" sklasyfikował kawałek na szóstym miejscu swojego zestawienia z 2016 roku, obejmującego dziesięć utworów ukazujących wkład Harrisona w dorobek The Beatles.
Natomiast w marcu 2015 roku magazyn NME umieścił piosenkę na 94. miejscu zestawienia 100 najlepszych piosenek The Beatles według gwiazd muzyki. Jeden z członków zespołu indie-rockowego Gengahr wybrał właśnie "I Me Mine". - Gdy w młodości odkrywałem muzykę, dziwne zmiany metrum i rytmu między poszczególnymi częściami tego utworu wprawiały mnie w konsternację - zastanawiałem się, jak to w ogóle może funkcjonować jako jedna piosenka, a jednak tak właśnie jest - powiedział wówczas, dopatrując się w zmianach tempa zapowiedź nadchodzącej ery hip-hopu.
Jak widać, chociaż utwór "I Me Mine" nie jest jednym z największych hitów The Beatles, stanowi bardzo ważny element schyłkowej fazy działalności zespołu. W tej pięknej piosence łączącej w sobie elementy rocka i bardziej klasycznej muzyki, możemy znaleźć przemyślenia moralno-religijne, ale także prywatne podejście Harrisona do atmosfery panującej na przełomie lat 60. i 70. w tej legendarnej kapeli.
Źródło: Antyradio/Wikipedia.org
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!