` Mick Mars zarzuca Motley Crue granie z taśmy. Zespół twierdzi, że to gitarzysta nie umie grać - Antyradio

Mick Mars zarzuca Motley Crue granie z taśmy. Zespół twierdzi, że to gitarzysta nie umie grać

AKTUALIZACJA 07.04.2023 07.04.2023 21:38
AKTUALIZACJA 07.04.2023 07.04.2023 21:38

Mick Mars złożył pozew przeciwko Motley Crue i okazuje się, że stosunki z kolegami z kapeli są mocno napięte.

Motley Crue

Mamy kolejną dramę w rockowym świecie. Tym razem gitarzysta Motley Crue zarzuca grupie, że jego wpływy w zespole po odejściu zostały drastycznie zmniejszone i sprawa trafiła do sądu. Co więcej zarzuca kapeli granie z taśmy. Motley Crue odpowiedział na te zarzuty twierdząc, że było zupełnie inaczej.

Polecamy

Mick Mars zarzuca Motley Crue granie z taśmy. Zespół twierdzi, że to gitarzysta nie umie grać

Mick Mars zrezygnował z koncertowania z Motley Crue w 2022 roku z powodu złego stanu zdrowia - zastąpił go John 5. Jednocześnie nadal miał być częścią zespołu i uczestniczyć w nowych nagraniach kapeli. Okazuje się jednak, że nie jest wcale różowo, a między muzykami jest dosyć poważny konflikt.

Sprawa trafiła nawet do sądu. Mick Mars zarzuca kapeli, że został zmuszony do odejścia i podpisania umowy o rezygnacji, przez co jego wpływy zmniejszono z 25% do 5%. Co więcej uważa, że zespół specjalnie przed nim ukrywa dochody, by był stratny.

Polecamy

Muzyk twierdzi, że prawnicy Motley Crue mówili, by cieszył się, że dostał cokolwiek. Co więcej, Nikki Sixx miał przez wiele lat dyskredytować jego grę i starać się, by Mick opuścił zespół. Przy okazji wspomniał, że Motley Crue gra z taśmy, co mu nie odpowiadało. Jego przyjaciel Carmine Appice twierdzi jednak, że "Mars jest dobrym gitarzystą i nie był zadowolony, że nie może grać tego, czego sam chce". Muzyk miał być zmuszany do grania z taśmy.

Na zarzuty Micka Marsa odpowiedział prawnik zespołu twierdząc, że sytuacja wygląda zupełnie inaczej:

Po ostatniej trasie koncertowej Mick zrezygnował z członkostwa w Motley Crue. Pomimo faktu, że zespół nie jest Mickowi nic winien - a przy tym Mick jest winien zespołowi miliony w zaliczkach, których nie spłacił - grupa zaoferowała Mickowi hojną rekompensatę, aby podziękować za jego wkład. Zmanipulowany przez swojego menadżera i prawnika Mick odmówił i zdecydował się złożyć ten obrzydliwy pozew.

Prawnik odniósł się również do kwestii zarzutu o korzystanie z playbacku twierdząc, że zespół zawsze gra na żywo, ale podczas ostatniej trasy Mick miał mieć problemy z graniem, popełniał błędy i z tego powodu musiał odejść z kapeli. Czas pokaże, jak się rozwiąże sprawa.

Polecamy

Motley Crue i Def Leppard zagrają w Polsce

Czy Motley Crue gra z playbacku - o tym się dowiemy już niebawem podczas nadchodzącego koncertu z Def Leppard. Oba zespoły udadzą się do Europy w maju i już 31 maja 2023 roku Def Leppard i Motley Crue zagrają w krakowskiej TAURON Arenie.