Wielki przełom w nauce! Udało się wykonać teleportację na odległość 1 km
Wehikuł czasu, teleporter czy eliksir młodości – zdawać by się mogło, że takie pomysły pozostaną w sferze fantastyki naukowej. Jednakże ostatnie dokonania naukowców zbliżają ludzkość do opanowania zdolności teleportacji. Ostatnio hiszpańskim badaczom udało się dokonać niemożliwego.
To nie film, to nie książka – naukowcom udało się dokonać teleportacji przedmiotu na odległość jednego kilometra. Nie chodzi jednak o coś, co znamy ze „Star Treka”, gdzie postaci swobodnie przemieszczają się za pomocą teleportera. Niemniej każde osiągnięcie na tym polu wiekopomnym wydarzeniem. W tym wypadku rzeczony przedmiot to tak właściwie malutka cząsteczka.
Naukowcy z Instytutu Nauk Fotonicznych w Katalonii (ICFO) opublikowali na łamach jednego z najważniejszych naukowych pism świata, „Nature”, pracę z wynikami swoich eksperymentów. Teleportacja, którą przeprowadzili polega na tym, że dany przedmiot jest rozbijany na cząstki informacji i przesyłany do innego miejsca. Tam przedmiot jest odtwarzany za pomocą uzyskanych danych i tym samym przenosi się bez fizycznej podróży między punktem A a punktem B.
Naukowcy dokonali udanej teleportacji! Wielki przełom w nauce
Naukowcy z Katalonii wykorzystali w swoim eksperymencie zjawisko splątania kwantowego. Powiązali ze sobą miejsca nadania i odbioru cząstki – kubit został rozbity, przesłany i odebrany w innych miejscu. Jak pisze eskarock.pl, już pod koniec XX wieku przewidywano, że technologia kwantowa umożliwi teleportację, brakowało jedynie bardziej rozwiniętej technologii i doświadczenia.
Problem teleportacji podnoszony jest również we współczesnej filozofii i potocznie określany jest problemem teleportera ze Star Treka. Sporna kwestia związana jest z klasycznym problemem ciągłości świadomości i starą jak Kartezjusz zagadką powiązania umysł-ciało. Bowiem jeśli teleporter rozbije nasze ludzkie cząstki na kawałki i złoży je w innym miejscu, oznacza to, że jesteśmy uśmiercani w jednym miejscu i „rodzimy” się w drugim.
A więc czy nasza świadomość, która zależna jest budowy mózgu (zgodnie z obecnym powszechnie w świecie nauk fizycznych fizykalizmem), pojawi się na nowo wraz z nowym ciałem? Nie jesteśmy bowiem dosłownie „przenoszeni” między punktami, a świadomość poniekąd zostanie zbudowana wraz z ciałem. Jeśli świadomość pojawia się na nowo, może mieć takie same cechy, jakie my posiadamy jako ludzie, lecz nie oznacza to, że nasze poczucie ciągłości jestestwa zaistnieje w nowym ciele. Wówczas nowy byt, który jest nami w innym miejscu jest zwyczajnym sobowtórem (cieleśnie i świadomościowo). Jest on, co prawda, nieodróżnialny dla innych, lecz my sami już „nie żyjemy”. Taka konkluzja skutecznie odstrasza wielu od tego, żeby kiedyś do takiego teleportera wsiąść.
A wy co o tym myślicie?
Po więcej informacji zachęcamy was do odwiedzenia naszego Facebooka oraz Instagrama.