1000 pracowników EA tworzy Oazę z „Ready Player One” w prawdziwym życiu

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 02.11.2018 02.11.2018 13:12
AKTUALIZACJA 02.11.2018 02.11.2018 13:12

Electronic Arts pochwaliło się planami stworzenia potężnej platformy streamingowej dla gier – uruchamiane w chmurze tytuły mają nie tylko prezentować się dobrze na każdym sprzęcie, na którym zostaną uruchomione, lecz także oferować niespotykaną dotąd szczegółowość świata.

Fot. Ready Player One|undefined

Wygląda na to, że przyszłość nadchodzi nawet szybciej, niż można było się spodziewać. Po tym, jak Microsoft zapowiedział chęć udostępniania strumieniowania gier na sprzęty graczy i podobną deklarację złożyło Google (być może chcąc konkurować z następną generacją konsol), EA przebiła wszystkich informując o inicjatywie „Project Atlas”.

To całościowa platforma do udostępniania, uruchamiania oraz tworzenia gier w chmurze – gracze będą łączyć się ze swoich własnych sprzętów i grać przez sieć wysyłając komendy do serwerów i oglądając obraz strumieniowany przez sieć.

Project Atlas to zdecydowanie więcej, niż tylko usługa oferująca granie po podłączeniu się do silnego serwera, zdolnego do uruchomienia gry w najwyższych szczegółach – korzystanie z całej chmury obliczeniowej ma sprawić, że powstanie świat niemal tak samo realny, jak prawdziwy, a przebywać w nim będą jednocześnie tysiące (a docelowo nawet i miliony) graczy.

W typowej rozgrywce wieloosobowej wydajność gry zależy od dostępności do zasobów limitujących jakość – pamięci, procesora czy karty graficznej. Jednocześnie trzeba zrównoważyć narzut nakładany przez rozgrywkę sieciową – z tego powodu realne jest umieszczenie na tej samej planszy, liczącej sobie kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych, około 100 graczy. Chmura przekreśla te ograniczenia – tysiące graczy będą mogły współzawodniczyć na mapie liczącej sobie tysiące kilometrów kwadratowych, sesje będą mogły trwać dniami, tygodniami, a nawet latami, a środowisko może odzwierciedlać ze szczegółami zmiany pór roku z rzeczywistości.

EA tworzy wirtualny świat gier w chmurze

Przeczytaj także

Dostęp do ogromnej mocy obliczeniowej w chmurze to tylko część strategii przyjętej przez EA – deweloper tworzy także narzędzia, które pozwolą w prosty i łatwy sposób tworzyć setki wiarygodnych, szczegółowych światów.

Jako przykład podano stworzoną sztuczną inteligencję, która na podstawie map łańcuchów górskich wykonaną za pomocą LIDAR-ów jest w stanie tworzyć wariacje na ich temat po zaledwie kilku kliknięciach w opcjach wyboru szczegółów – sztuczne łańcuchy górskie mają być tak samo szczegółowe, jak te prawdziwe.

Podobną technikę można zastosować także do innych obiektów – takich jak miast czy rzeźby terenu innego niż górski.

EA wspomina także, że sztuczne światy w Project Atlas mogą oferować szczegółowe odwzorowanie praw fizyki i możliwość wpływania na otoczenie (w tym jego niszczenie) tak samo rozbudowaną, jak spotykana w rzeczywistości.

W oficjalnym oświadczeniu EA nie padły żadne daty – wiadomo tylko, że nad wcieleniem tej wizji w życie pracuje obecnie ponad 1000 programistów.