Archiwalne testy zderzeniowy z żywymi kierowcami
Współczesne testy zderzeniowe mają pomóc klientom dokonać świadomego wyboru podczas zakupu samochodu. I nie ma wątpliwości co do tego, że działania prowadzone przez instytucje takie jak Euro NCAP przyczyniły się do poprawy bezpieczeństwa.
To jednak nie zmienia faktu, że podczas ich przeprowadzania za co najmniej niehumanitarny można byłoby uznać udział ludzi. W końcu nieustannie powtarzane jest hasło, zgodnie z którym nie ma nic cenniejszego niż ludzkie życie. Zdaje się, że po innej stronie barykady stali organizatorzy testów zderzeniowych z udziałem prawdziwych osób.
Fragment filmu z telewizyjnego programu „Ripley’s Believe It Or Not” można obejrzeć na YouTubie:
Odcinek dotyczył kwestii bezpieczeństwa w samochodach oraz tego, jak istotne jest zapinanie pasów. W drugiej części klipu zobaczymy niemieckie testy zderzeniowe, gdzie w rolach głównych wystąpili prawdziwi ludzie.
We współczesnych czasach podobne postępowanie byłoby nie do pomyślenia. Obecnie wykorzystywane są manekiny, które z bardzo dużą dokładnością odzwierciedlają to, co w trakcie wypadku dzieje się z ciałami ludzi. Na podstawie testów z ich udziałem specjaliści między innymi z Euro NCAP poddają ocenie ochronę dorosłych pasażerów, dzieci, a także pieszych. Niezwykle duży nacisk jest kładziony również na działanie systemów bezpieczeństwa. Te ostatnie mają minimalizować ryzyko doprowadzenia do kolizji, a także minimalizować ich skutki.
Co ciekawe, manekiny wykorzystywane podczas szkoleń z udzielania pierwszej pomocy wyglądają na tyle realnie, że można je pomylić z prawdziwymi osobami. Przekonali się o tym funkcjonariusze, którzy dostali zgłoszenie o zamarzającej w Subaru kobiecie.