` E-papierosy z THC są szkodliwe - Antyradio

Badania dowodzą, że e-papierosy są faktycznie szkodliwe, ale głównie gdy palicie w nich THC

AKTUALIZACJA 29.10.2019 29.10.2019 17:21
AKTUALIZACJA 29.10.2019 29.10.2019 17:21

W Stanach Zjednoczonych tysiące ludzi choruje w związku z korzystaniem z e-papierosów. Najnowsze badania wskazują, że aż 84% tych zachorowań jest powiązanych z THC.

Fot. vape|undefined

Śmiertelność wśród korzystających z e-papierosów była wałkowana w mediach przez ostatnich kilka miesięcy. Jednak najnowsze badania pokazują, że większość użytkowników nie ma się czym martwić, ponieważ największe problemy ze zdrowiem mają palacze marihuany, a nie nikotyny.

E-Papierosy z THC są szkodliwe

Najnowsze badania Amerykańskiego Centrum Kontroli Chorób wskazały, że aż 84% z 19 osób, które umarły w związku z korzystaniem z e-papierosów, wykorzystywało w nich olejki z THC. Według raportu 63 procent zmarłych korzystało z e-papierosów jedynie do palenia ekstraktu z kanabis.

Przeczytaj także

Łącznie w USA odnotowane 1604 przypadki zachorowań. Według ACKC większość z ofiar (prawie 80 procent) to młodzi, biali mężczyźni poniżej 35 roku życia. Jedynie 2 procent osób chorych to ludzie powyżej 65 roku życia.

Nielegalne e-papierosy do marihuany były już jakiś czas temu podejrzewane jako główny powód zachorowań. Popularne w Nowym Jorku "Dank Vapes" miały zawierać witaminę E, jako zagęszczacz w olejkach THC. Badania w New England Journal donoszą, że z 24 na 41 osób chorych z Nowego Jorku korzystało właśnie z tych e-papierosów.

Dalej nieznany jest pełny wpływ witaminy E na płuca użytkowników, ale amerykański rząd prosi ludzi o zaprzestanie korzystania z olejków THC i produktów kupowanych poza oficjalnymi sklepami.

Wszyscy pracujemy niestrudzenie, aby uzyskać jak najwięcej informacji na temat wszelkich używanych produktów lub substancji.

Wydaje się, że polscy użytkownicy e-papierosów mogą spać spokojnie w tej sytuacji. Rynek nielegalnych "vape'ów" w naszym kraju raczej nie istnieje, a olejki THC są rzadko używane wśród bardziej randomowych palaczy.
 

Zobacz także: Naukowcy wyhodowali "steki" z żelatyny. Każdy z nich kosztuje fortunę