Chris Harris w Mini na nowym torze Top Gear
Nowe motoryzacyjne show emitowane przez BBC przeszło istną rewolucję wraz z rozpoczęciem 23. sezonu.
Poza tym, że Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May zostali zastąpieni przez szóstkę prezenterów – Chrisa Evansa, Matta LeBlanca, Chisa Harrisa, Sabinę Schmitz, Eddie Jordana i Rory Reida – zmiany zaszły znacznie dalej. Nowy jest teraz układ toru testowego Top Gear, a także samochód za rozsądną cenę, w którym gwiazdy rywalizują między sobą, próbując uzyskać jak najlepszy czas okrążenia.
Wcześniej w tej roli występowały Suzuki Liana, Chevrolet Lacetii, Kia Cee’d i Vauxhall Astra. Ten ostatni model w kwietniu 2016 roku został wystawiony na sprzedaż. Pojazd w stosunku do bazowej odmiany wyróżniał się między innymi klatką bezpieczeństwa i lekkimi, kubełkowymi fotelami z przodu z 5-punktowymi pasami.
Auto zadebiutowało po raz pierwszy w tym telewizyjnym show w pierwszym odcinku 20. sezonu. Do jego napędu służył 1,6-litrowy silnik o mocy 115 KM osiąganych przy 6000 obr./min. i momencie obrotowym dostępnym 155 Nm dostępnych przy 4000 obr./min, który trafiał na przednie koła za pośrednictwem 5-biegowej przekładni ręcznej.
Tym razem budżetową Astrę zastąpiono samochodem, który do najtańszych nie należy. Mowa o Mini Cooperze. Jednak jeszcze bardziej zaskakiwać może nowy układ toru. Na przyszłe gwiazdy Top Gear w aucie za rozsądną cenę czekają zupełnie nowe wyzwania. Będą oni musieli zmierzyć się nie tylko z asfaltem, tarkami, ale również z szutrem i „hopkami”. Ba, w jednej z sekcji czeka na nich „przeprawa” przez wodę:
Chris Harris jest zdania, że nowy układ toru wymaga znacznie większych umiejętności od kierowców. Szczególnie w sektorach szutrowych łatwiej utracić przyczepność, co z kolei oznacza, że widzowie Top Gear będą świadkami znacznie większej liczby poślizgów.
Przy czym ten prezenter wie co mówi. W końcu poza karierą dziennikarską, jest on także kierowcą wyścigowym, który w tym roku startuje w serii Blancpain GT Series w zespole Team Parker Racing za kierownicą Bentleya Continentala GT3. Ponadto na swoim koncie ma liczne sukcesy – ukończył miedzy innymi wyścig Nurburgring 24 Hours na 13. miejscu w klasyfikacji generalnej w 2010 roku. Rywalizował także w Porsche Carrera Cup, jak i w Renault Sport Trophy.
Choć warto zauważyć, że nie on jest jedyną osobą w nowym zespole Top Gear, która może pochwalić się nie lada umiejętnościami. Stawić jej czoła może Sabina Schmitz, która nie ma sobie równych na torze Nurburgring – to miejsce zna tak dobrze, niczym własną kieszeń. Liczący 20,8 km odcinek pokonała ponad 30 000 razy, przejeżdżając tym samym więcej niż 600 000 kilometrów.
Co sądzicie o nowym torze Top Gear?