Czy Pac-Man to tak naprawdę metafora choroby psychicznej? Interesująca teoria gracza

AKTUALIZACJA 28.12.2020 28.12.2020 14:13
AKTUALIZACJA 28.12.2020 28.12.2020 14:13

Pac-Man to kultowa gra arcade. Czy jej twórcy pod pozorem prostej rozrywki wypowiedzieli się na temat chorób psychicznych i koncernów farmakologicznych?

Pac-Man
Fot. Shutterstock/catwalker

Biorąc pod uwagę rozbudowanie dzisiejszych gier wideo, popularność prostych tytułów pokroju Pac-Mana jest nie do pomyślenia. Mimo że dziś już nie robi takiego wrażenia jak w latach 80., żółta kulka z paszczą stała się symbolem cyfrowej rozrywki. Czy oprócz tego pełni inną ważną funkcję - jest metaforą chorób psychicznych i smutnym komentarzem na temat firm produkujących leki?

Pac-Man - kultowa gra jest metaforą choroby psychicznej?

W 1980 roku świat usłyszał o Pac-Manie - prostej z dzisiejszej perspektywy grze stworzonej przez Namco początkowo na automaty do gier, a potem konwertowana na inne platformy takie jak Atari 2600, Commodore 64, Sega Game Gear, NES, SNES, Gameboy czy PC.

Polecamy

Zasady są proste. Gracz wciela się w tytułowego bohatera - żółtą kuleczkę, która musi przejść przez coraz trudniejsze labirynty wypełnione białymi punktami, stanowiącymi pokarm protagonisty. Zadanie utrudniają cztery różnokolorowe duchy, które chaotycznie poruszają się po planszy, starając się wyeliminować Pac-Mana. Istnieją jednak większe punkty, po których zjedzeniu Pac-Man jest odporny na śmiertelny dotyk duchów, a nawet może je pożreć, na jakiś czas pozbywając się ich z planszy. Działanie większych kulek jest jednak krótkotrwałe, więc rozgrywka została tak zaprojektowana, by dawać graczowi emocje.

Polecamy

Jeden z użytkowników Reddita postanowił jednak zadumać się nad pozornie banalną gierką sprzed 40-lat i wysnuł dość zaskakujące wnioski. Posługująca się nickiem kiddpancham osoba uważa, że w rzeczywistości twórcy gry stworzyli dobrze ukrytą metaforę choroby psychicznej, będąca jednocześnie obrazową ilustracją i krytyką systemu, w którym chorzy muszą się poruszać. 

Polecamy

Tytułowy Pac-Man jest więc uosobieniem istoty człowieka cierpiącego na chorobę psychiczną. Błąka się po labiryncie bez wyjścia, będącym alegorią schorzenia. Pac-Man musi się cały czas zmagać ze swoimi wewnętrznymi demonami, reprezentowanymi przez różnokolorowe duchy, starające się go dorwać. Jedynym sposobem walki z chorobą jest zażywanie pigułek (białe kropki), które czasami przynoszą wymierne efekty i pozwalają pozbyć się demonów, ale ich działanie jest tymczasowe i nigdy nie prowadzi do zakończenia przypadłości, a jedynie do sięgania po kolejne porcje leków.

Polecamy

Koncepcja jest niezwykle ciekawa i rzuca nowe światło na prostą grę arcade, ale raczej trudno uwierzyć, że twórcy Pac-Mana rzeczywiście postanowili zakamuflować ukryte przesłanie swojego dzieła. Zadziałał raczej schemat odwrotny, czyli ludzka tendencja do szukania w błahych rzeczach jakiegoś głębszego znaczenia. Oczywiście kiddpancham w wielu kwestiach ma rację, ale tę teorię należy traktować raczej jako postmodernistyczną interpretacją kultowej gry.

Polecamy

Pac-Man - gra jest metaforą wykonywania bezsensownej pracy?

Co ciekawe teoria redditora sprawiła, że pojawiła się kolejna interpretacja - Pac-Man to opowieść o człowieku, który podjął się pracy bez żadnej ścieżki kariery. Wykonuje wciąż to samo powtarzalne zadanie, dostając przy tym głodowe stawki. Raz na jakiś czas jego wykorzystująca pracowników firma rzuci bonus w postaci minimalnie większej zapłaty, która daje pozorne i tymczasowe wrażenie odniesionego sukcesu. Zamiast piąć się po szczeblach kariery, Pac-Man całe życie musi wykonywać to samo, bezsensowne zadanie. Jest to o tyle ciekawe podejście do Pac-Mana, że w późniejszych wersjach gry duże kulki zamieniono na różnego rodzaju kolorowe owoce, co silniej wiąże się z interpretacją o pracowniku wykonującym bezsensowną pracę, pozwalającą mu jedynie na podstawowe utrzymanie. Całość ma być więc swego rodzaju krytyką kapitalizmu.

Polecamy

Czy powyższe teorie mają potwierdzenie w rzeczywistość. Trudno powiedzieć. Dopóki przedstawiciele Namco nie wypowiedzą się otwarcie w tej kwestii, graczom pozostaje się jedynie domyślać.

Polecamy