Disney+ wstrzymuje start platformy w Indiach. Oczywiście z powodu koronawirusa
Nietypowe zagranie wytwórni Disneya. W czasie, gdy coraz więcej dystrybutorów decyduje się wypuścić swoje filmy kinowe wcześniej na platformach streamingowych, włodarze firmy ogłaszają opóźnienie startu platformy Disney+ w Indiach.
Platforma streamingowa Disney+ zadebiutowała w listopadzie ubiegłego roku w kilku krajach. W tym Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Dostęp do platformy miał być stopniowo rozszerzany na kolejne regiony. W marcu dostęp do serwisu mają otrzymać mieszkańcy ośmiu państw europejskich, w tym Wlk. Brytania i Francja.
Serwis miał trafić także trafić do mieszkańców Indii. Właśnie ogłoszono jednak, że wejście platformy na rynek indyjski zostaje chwilowo wstrzymane.
Jaki jest powód opóźnienia startu Disney+ w Indiach?
Platforma miała pojawić się w tym kraju już 29 marca. Teraz jednak w wyniku chaosu związanego z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, plany te zmieniono. Oficjalnym partnerem technologicznym Disney+ na terenie Indii miała być firma Hotstar, lokalny dostawca usług streamingowych, dostępny dla ponad 300 milionów użytkowników. Pojawienie się platformy Disney+ miało być powiązane z początkiem sezonu Indian Premier League w krykieta. Zawody te zostały jednak przesunięte w obawie przed koronawirusem.
Opóźnienie startu Disney + – oświadczenie
Uday Shankar, szef The Walt Disney Company na region Azji i Pacyfiku, tak ocenił sytuację.
Niedawno ogłosiliśmy start platformy Disney+ poprzez serwis Hotstar w połączeniu z początkiem sezonu krykieta Indian Premier League. Biorąc pod uwagę opóźnienie startu sezonu sportowego, zdecydowaliśmy się wstrzymać ze startem platformy. Wkrótce ogłosimy nową datę premiery serwisu.
Teoretycznie powody firmy wydają się mieć sens z biznesowego punktu widzenia. Nie sposób jednak nie zastanowić się czy obecna sytuacja nie stanowi potwierdzenia na różnice w podejściu wielkich firm do rynków na Wschodzie i Zachodzie.
Wytwórnia Disneya właśnie zdecydowała o wypuszczeniu swojej głośnej produkcji „Naprzód” dla amerykańskich widzów na platformach VOD zaledwie dwa tygodnie po premierze kinowej. W tym samym czasie odmawia dostępu widzom w Indiach. Działania te każą się zastanowić się nad motywacjami szefów największego koncernu rozrywkowego na świecie.
Oczywiście sprawa może być prozaiczna i firma dostrzega, że pakiet sportowo-kulturalny będzie bardziej atrakcyjny dla abonentów, aniżeli sam dostęp do platformy streamingowej. Otwartym pytaniem pozostaje jednak czy w sytuacji, w której wszyscy i tak poddani są kwarantannie i siedzą w domach, start popularnej platformy, umożliwiającej dostęp do bogatej biblioteki filmów Disneya, nie byłby dobrym zagraniem.
Czytaj także: Disney+ – pełna oferta na start. Niemal 1000 filmów i seriali.