Dlaczego van Gogh odciął sobie ucho? Naukowcy mają nową teorię

AKTUALIZACJA 04.11.2020 04.11.2020 16:41
AKTUALIZACJA 04.11.2020 04.11.2020 16:41

Historia o obciętym uchu van Gogha jest znana nawet tym, którzy nie interesują się przesadnie sztuką. Dlaczego artysta to zrobił? Naukowcy mają nowe wnioski.

Fot. Van Ghogh |undefined

Vincent van Gogh kojarzy się nawet laikom głównie ze "Słonecznikami" oraz autoportretami, na których artysta ma zasłonięte bandażem ucho. Malarz podobno sam je sobie obciął, a część ciała wręczył prostytutce.

Dlaczego van Gogh odciął sobie ucho? Jest nowa teoria

Historia o obciętym uchu van Gogha jest jedną z najpopularniejszych w świecie sztuki. Artysta pod koniec lat 80. XIX wieku był bardzo samotny i często odwiedzał jeden z domów publicznych w swoich okolicach. To właśnie tak obciął sobie lewe ucho, które później podarował prostytutce Rachel. Malarz słaniając się na nogach wrócił do domu, gdzie stracił przytomność. Do szpitala trafił w stanie krytycznym.

Obcięte ucho van Gogha. Dlaczego artysta się okaleczył?

Dlaczego artysta dopuścił się takiego czynu? Van Gogh twierdził, że jego działanie było zwykłym atakiem szaleństwa. Nieco później przyznał, że mógł mieć "gorączkę nerwową". Jednak naukowcy z University Medical Centre w Groningen w Holandii mają nową teorię na ten temat.

Przeczytaj także

Eksperci podjęli się wykonania setek badań, aby ustalić, co właściwie zaszło w psychice van Gogha po kłótni z Paulem Gauguinem, po której obciął sobie ucho. Dotyczyły one analizy listów skierowanych do brata malarza - Theo. Oprócz tego dokładnie wczytali się dokładnie w jego dokumentację medyczną.

Wyniki badań opublikowano w "International Journal of Bipolar Disorders". Wskazują one na to, że van Gogh doświadczył wówczas dwukrotnie epizodu delirium tremens. Następuje ono wówczas, gdy pacjent odstawia alkohol.

 

Przeczytaj także