Drony zastąpią fotoradary?
Przed radarem da się uciec, przed dronem niekoniecznie. Policja rozpoczęła obserwowanie uczestników ruchu drogowego z powietrza – łamiących przepisy zatrzymuje patrol stacjonujący kilkaset metrów od miejsca kontroli.
Z taką inicjatywą wystąpił Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Głównym celem testów przeprowadzanych ze wsparciem Politechniki Śląskiej, która skonstruowana używanego drona, jest sprawdzenie możliwości wykorzystania nowej technologii do poprawy bezpieczeństwa pieszych.
O powodach, dla których zdecydowano się na sięgnięcie po bezzałogowa, policja opowiada na nieco niepokojącym (materiał wideo puszczony jest przez chwilę od tyłu) filmie.
Ze statystyk wynika, że od 1 stycznia do początku maja 2016 roku tylko na śląskich drogach doszło do niemal 200 wypadków w rejonie przejść dla pieszych – zginęło w nich 11 osób, a 195 doznało poważnych obrażeń ciała.
Testowany dron potrafi utrzymać się w powietrzu przez kilkadziesiąt minut – operujący go policjant nakłada specjalne okulary, dzięki czemu steruje bezzałogowcem z perspektywy pierwszej osoby – dokładnie tak samo, jak zawodnicy biorący udział w spektakularnych wyścigach dronów.
Obraz rejestrowany przez kamerę pojazdu transmitowany jest nie tylko do operatora, ale także do patroli znajdujących się w okolicy. Policjani oglądają transmisję na ekranie laptopa i na podstawie obserwacji zatrzymują kierowców i pieszych, którzy nie przestrzegali przepisów i mogli spowodować zagrożenie.
Jak podaje policja, zakres obserwowanych zachowań był dość szeroki.
Szczególnie oko kamery kierowane było na stosowanie się użytkowników drogi do sygnalizacji świetlnej, właściwe przekraczanie jezdni przez pieszych, a także wykroczenia w relacji kierujący-pieszy, takie jak nieustąpienie pierwszeństwa przechodzącemu na „pasach”, wyprzedzanie, bądź też omijanie pojazdów, które zamierzają przepuścić pieszych znajdujących się na „zebrze” lub w jej pobliżu. Uwadze kamer nie umkną również tak częste wykroczenia jak niezapinanie pasów bezpieczeństwa czy korzystanie z telefonu komórkowego w czasie jazdy.
Według zapowiedzi, dron zawita najprawdopodobniej jeszcze w fazie testów do miejsc uznawanych za szczególnie niebezpieczne. Jeśli pojazd zostanie uznany za narzędzie wspomagające w widoczny sposób pracę policji, zapowiedziano zakup bezzałogowców oraz odpowiednie przeszkolenie policjantów.
Policja przewiduje, że pilnowanie kierowców i pieszych to nie jedyne zastosowanie dronów – możliwe jest także monitorowanie imprez masowych oraz wspomaganie poszukiwań osób zaginionych.
Co myślicie o policyjnych dronach?