Hacker zatrzymany za kradzież muzyki. Wśród ofiar byli m.in. Radiohead

AKTUALIZACJA 16.09.2019 16.09.2019 14:05
AKTUALIZACJA 16.09.2019 16.09.2019 14:05

19-latek z Wielkiej Brytanii zdołał wykraść nagrania poprzez hackowanie stron i profili w chmurze powiązanych z muzykami.

Fot. thom yorke |undefined

Brytyjska policja zdołała zatrzymać w młodego hackera, który próbował sprzedać wykradzione nagrania na czarnym rynku. Jak wyjaśnia w komunikacie londyńska policja, 19-latek skupiał się na rozpoznawalnych, międzynarodowych gwiazdach. Chłopak hackował strony i chmury należące do artystów.

Do aresztowania doszło dzięki współpracy policji z prokuraturą na Manhattanie, która od jakiegoś czasu analizowała doniesienia na temat hackingu. Otrzymywali je od managerów nienazwanych w komunikacie muzyków. Imię 19-latka zostało zatajone, ale wiemy, że został zatrzymany w Ipswich pod zarzutem naruszenia praw autorskich i przestępstw związanych z niewłaściwym użyciem komputera.

Przeczytaj także

Hacker prawdopodobnie był odpowiedzialny za wyciek muzyki Radiohead

Mimo braku potwierdzenia kim dokładnie były ofiary hackera, amerykańskie media sugerują, że wśród nich znajdują się muzycy Radiohead. W czerwcu Thom Yorke poinformował fanów, że otrzymał wiadomość od człowieka, który domagał się 150,000 dolarów w zamian za nieopublikowanie nagrań z okresu przygotowań zespołu do "OK Computer". Zamiast pójść hackerowi na rękę Radiohead zdecydowało się opublikować muzykę, którą określili jako niezbyt interesującą.

Prokuratura na Manhatanie wyjaśniła, dlaczego informacje na temat poszkodowanych i oskarżonego zostały utajone.

Niestety, ponieważ ta sprawa odbywa się w Wielkiej Brytanii, jesteśmy związani ich prawem i praktykami odnoszącymi się do trwających dochodzeń i toczących się spraw. Informacje w komunikacie prasowym są wszystkim, co możemy przedstawić prasie.

Policja w Londynie nie skomentowała bieżącej sprawy.

Zobacz także:  20-letni haker nie odpowie za ataki DDoS. Przeprosił za swoje zachowanie