Hacker zatrzymany za kradzież muzyki. Wśród ofiar byli m.in. Radiohead
19-latek z Wielkiej Brytanii zdołał wykraść nagrania poprzez hackowanie stron i profili w chmurze powiązanych z muzykami.
Brytyjska policja zdołała zatrzymać w młodego hackera, który próbował sprzedać wykradzione nagrania na czarnym rynku. Jak wyjaśnia w komunikacie londyńska policja, 19-latek skupiał się na rozpoznawalnych, międzynarodowych gwiazdach. Chłopak hackował strony i chmury należące do artystów.
Do aresztowania doszło dzięki współpracy policji z prokuraturą na Manhattanie, która od jakiegoś czasu analizowała doniesienia na temat hackingu. Otrzymywali je od managerów nienazwanych w komunikacie muzyków. Imię 19-latka zostało zatajone, ale wiemy, że został zatrzymany w Ipswich pod zarzutem naruszenia praw autorskich i przestępstw związanych z niewłaściwym użyciem komputera.
Hacker prawdopodobnie był odpowiedzialny za wyciek muzyki Radiohead
Mimo braku potwierdzenia kim dokładnie były ofiary hackera, amerykańskie media sugerują, że wśród nich znajdują się muzycy Radiohead. W czerwcu Thom Yorke poinformował fanów, że otrzymał wiadomość od człowieka, który domagał się 150,000 dolarów w zamian za nieopublikowanie nagrań z okresu przygotowań zespołu do "OK Computer". Zamiast pójść hackerowi na rękę Radiohead zdecydowało się opublikować muzykę, którą określili jako niezbyt interesującą.
Prokuratura na Manhatanie wyjaśniła, dlaczego informacje na temat poszkodowanych i oskarżonego zostały utajone.
Niestety, ponieważ ta sprawa odbywa się w Wielkiej Brytanii, jesteśmy związani ich prawem i praktykami odnoszącymi się do trwających dochodzeń i toczących się spraw. Informacje w komunikacie prasowym są wszystkim, co możemy przedstawić prasie.
Policja w Londynie nie skomentowała bieżącej sprawy.
Zobacz także: 20-letni haker nie odpowie za ataki DDoS. Przeprosił za swoje zachowanie