Harry Potter: Wizards Unite pokazane w akcji. Magia Augmented Reality [WIDEO]

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 12.03.2019 12.03.2019 13:46
AKTUALIZACJA 12.03.2019 12.03.2019 13:46

Niantic pokazał wreszcie, jak będzie wyglądać gra AR o Harrym Potterze – okazało się, że można spodziewać się takiego postępu w stosunku do Pokemon GO, jakim gra o stworkach była w odniesieniu do Ingressa.

Fot. Harry Potter: Wizards unite|undefined

Kolejne tytuły produkowane przez Niantic doskonale pokazują coraz lepsze rozumienie rzeczywistości rozszerzonej i coraz pełniejsze wykorzystywanie jej w grach.

Ingress pozwala na grę na mapach prezentujących okolice gracze – pojawiają się w nich portale, wirtualne obiekty, o kontrolę nad którymi walczą gracze. Wszystko działo się na mapie i faktycznego AR (nakładania wirtualnych obiektów na obraz pokazujący rzeczywistość) w praktyce w Ingressie nie było.

Sprawa zmieniła się nieco wraz z premierą Pokemon GO – stworki można łapać widząc je na tle naszego otoczenia, a jednak z ostatnich aktualizacji sprawiła, że szczęśliwcy dysponującymi odpowiednimi telelefonami nie widzą już zwykłego obrazka pokemona, lecz jego trójwymiarowy model, który można obejrzeć z każdej strony chodząc dookoła.

Ta nowa metoda, pokazująca jak powinno w praktyce wyglądać AR, jest wykorzystywana także w Harry Potter: Wizards Unite. Pierwsze fragmenty rozgrywki robią duże wrażenie.

Przeczytaj także

Harry Potter: Wizards Unite – pierwsza rozgrywka AR

Przedpremierowy pokaz Harry Potter: Wizards Unite miał miejsce w San Francisco – obecni na miejscu dziennikarze mogli zobaczyć, jak mają wyglądać mechanizmy gry. Nowy tytuł Niantica bardzo intensywnie korzysta z dobrodziejstw Augmented Reality – wszystkie pojedynki, jakie będziemy w grze prowadzić, przedstawiane są w realistyczny sposób jako rozgrywające się w rzeczywistym świecie.

Do zadań gracza należy rzucanie odpowiednich czarów – robi się to rysując odpowiednie gesty na ekranie.

Niantic podkreśla, że Harry Potter: Wizards Unite to gra, z której najlepiej cieszyć się z przyjaciółmi – poziom trudności został przystosowany do grup liczących sobie pięć osób. Studio chce w ten sposób zachęcić do bardziej towarzyskiego spędzania czasu – w Ingress i Pokemon GO można grać będąc samotnikiem, tracąc co prawda część rozgrywki, takich jak duże akcje robienia pól czy bardziej wymagające rajdy.

Celem graczy w Harry Potter: Wizards Unite jest walka z kataklizmem, który spowodował przeniknięcie magii do świata mugoli – oznacza to konieczność toczenia walk z potworami, które mogą być śmiertelnie groźne dla osób nie dysponujących odpowiednim zapasem zaklęć.

Nowa gra Niantic będzie musiała konkurować nie tylko ze starszymi tytułami studia – pojawia się coraz więcej gier korzystających z AR, między innymi The Walking Dead: Our World, pozwalające walczyć z zombie podczas drogi z domu do pracy.

Zobacz także: >> Zombie z „The Walking Dead” najechały właśnie Twoje okolice <<

Dokładna data premiery Harry Potter: Wizards nie została jeszcze zdradzona – można jednak założyć, że fani Harry’ego Pottera będą mogli się nią cieszyć jeszcze w 2019 roku.