Ingress Prime – pierwsza gra AR Niantica w stylu pokolenia Pokemon GO
Ingress, pierwsza gra Augmented Reality stworzona przez Niantic, zadebiutowała w 2012 roku i położyła podwaliny pod o wiele bardziej popularne Pokemon GO. Teraz pionier wraca jako Ingress Prime, ubrany w rozwiązania opracowane dla nowszej gry.
Ta gra wyprowadziła nerdów na ulice – Ingress wprowadził ideę nakładania na rzeczywistą mapę okolic elementów związanych z grą. W przypadku tytułu Niantica były to portale – miejsca ważne z kulturowego lub społecznego punktu widzenia, w których szczególne stężenie przyjmowała egzotyczna materia.
Odkryta w CERN-ie substancja okazała się wpływać na ludzkie umysły, a nawet mieć potencjał do ich odmieniania. Gdy zorientowano się o takim potencjale egzotycznej materii, wtajemniczeni podzielili się na dwa obozy – Oświeconych (którzy chcą wykorzystać XM do wprowadzenia ludzkości na nowy poziom ewolucji) oraz Ruch Oporu (który uważa, że egzotyczna materia to pułapka, której trzeba pilnować i nie dopuścić, żeby ludzkość się o niej dowiedziała).
Zadaniem gracza Ingressa jest walka o kontrolę nad lokalnymi portalami i tworzenie z ich wykorzystaniem pól, które wpływają na umysły znajdujących się pod nimi osób. W niekończącym się starciu wygrywa ta frakcja, która w danym momencie wpływałą na większą liczbę osób.
W Ingressa zagrało (i/lub próbowało zagrać) ponad 20 mln osób. Pierwsza gra Niantica okazała się być jednak dla sporej części chętnych zbyt trudna do ogarnięcia – twórcy przyznali nawet, że ich pierwszy tytuł miał odstraszać na początku mniej zdecydowane osoby.
Popularność Pokemon GO sprawiła jednak, że Niantic zmienił zdanie – Ingress także ma być grą dla mas. W ten właśnie sposób powstał Ingress Prime.
Ingress Prime – pokemonowa wersja Ingressa
Ingress Prime ma być grą o wiele przyjaźniejszą, niż stary Ingress – przygotowano nową szatę graficzną oraz zmieniono interfejs użytkownika, tak by był znacznie łatwiejszy od surowych rozwiązań zastosowanych w oryginale.
Gra rozpoczyna się od odpowiedniego wprowadzenia w historię świata, tak by podejmowana decyzja o przynależności do poszczególnych frakcji była świadomym, a nie przypadkowym wyborem, jak było to do tej pory.
Niantic chce pokazywać wydarzenia w Ingressie Prime także poza grą – w Japonii (w której oryginalny Ingress jest bardzo popularny) miała już premierę seria anime związana z grą, w serwisie YouTube zaś będzie można oglądać „Dunraven Project”, opowiadająca o kolejnych tajemnicach odkrywanych przez graczy.
Ingress Prime spotkał się z niezbyt przychylnymi opiniami dotychczasowych graczy – zmiany w interfejsie sprawiły, że weterani czują się zagubieni i rozczarowani (część funkcjonalności nie jest dostępna, część zmieniono w taki sposób, że korzystanie z nich wymaga większej liczby akcji i zabiera więcej czasu).
Przez jakiś czas dostępna będzie możliwość korzystania ze starszej wersji gry – Niantic wspomina o kilku miesiącach. Później korzystanie z Ingress Prime stanie się obowiązkowe. Twórcy oczekują ponadto, że dotychczasowi gracze zresetują osiągnięty w grze poziom i zaczną zdobywać punkty od nowa.