` Mural przedstawiający korespondencję pisarza Jarosława Iwaszkiewicza z jego konchankiem - Antyradio

"Jarek, Ty pe*ale" – nietypowa akcja odsłonięcia muralu z wiadomościami Jarosława Iwaszkiewicza do ukochanego

AKTUALIZACJA 23.06.2020 22.06.2020 13:43
AKTUALIZACJA 23.06.2020 22.06.2020 13:43

W weekend w Szczecinie odsłonięto mural, upamiętniający korespondencję pisarza Jarosława Iwaszkiewicza z jego kochankiem, Jerzym Błeszyńskim.

Mural przedstawia fragment listu miłosnego, który Jarosław Iwaszkiewicz wysłał do Jerzego Błeszyńskiego w czasie trwania ich relacji. Wiadomość przedstawione jest we współczesnej formie zapisu rozmowy za pomocą komunikatora internetowego. Panowie wymieniali się listami w latach 1954-1959, a zbiór ten można odnaleźć w książce „Wszystko jak chcesz”.

Przeczytaj także

Jarosław Iwaszkiewicz, wszechstronnie uzdolniony literat polski, żyjący w latach 1894-1980, znany jest przede wszystkim jako autor powieści, na czele z „Kochankami z Marony”, „Zmowa mężczyzn”, czy „Czerwone tarcze”. Mężczyzna zajmował się także pisaniem poezji, esejów, czy operowych librett. W trakcie swojej kariery literackiej był aż czterokrotnie nominowany był do nagrody Nobla w dziedzinie literatury.

Mężczyzna wielokrotnie w swoich „Dziennikach”, czy fragmentach poezji opisywał swoje podboje miłosne i seksualne, w tym te z mężczyznami. Polski literat nie krył się także z posiadania licznych kochanek i kochanków, mimo pozostawania w związku małżeńskim z Anną Lilpop, z którą miał dwie córki.

Przeczytaj także

„Jarek, Ty pe*ale”

Jak podaje portal GS24.pl w weekend w Szczecinie odsłonięto mural, upamiętniający relację Iwaszkiewicza z Błeszyńskim. Mural znajduje się na jednym z filarów Trasy Zamkowej. Akcja odkrycia malowidła, zatytułowana „Jarek, Ty pe*ale” miała na celu ukazanie z jakiego rodzaju obelgami i podejściem innych ludzi musiał borykać się autor, który nie krył się ze swoją orientacją seksualną.

Przeczytaj także

Termin odsłonięcia malowidła nie jest przypadkowy. Czerwiec to bowiem tzw. Miesiąc Dumy, stanowiący upamiętnienie wydarzeń z 1969 roku, gdy zamieszki w nowojorskim klubie Stonewall rozpoczęły ruch na rzecz walki o równouprawnienie osób nieheteronormatywnych. To właśnie w ramach upamiętnienia tych wydarzeń w czerwcu odbywają się marsze i parady równości. 

Wedle pomysłodawców szczecińskiego murala o ważnym przesłaniu, dzieło ma na celu zwrócenie uwagi na problem nietolerancji wobec społeczności LGBTQ+ oraz fakt, że wielokrotnie osoby te muszą ukrywać swoją orientację w obawie przed prześladowaniem.

 


Nawet uznany pisarz i literat polski, Jarosław Iwaszkiewicz, musiał borykać się z tego typu sformułowaniami. Wielokrotnie zwracano się do niego w sposób nieprzychylny.

"Jarosław często słyszał takie określenia dotyczące swojej osoby. Mówiono o nim "pierwszy pedał Polski" i nie było to życzliwe. Inwigilowano go i zastraszano" – w trakcie wydarzenia mówiła profesor Inga Iwasiów."Konserwatywna prawica najbardziej atakuje to, że społeczność LGBT jest widoczna. Chcą zepchnąć ją w niewidzialność. Dlatego tak ważne są takie wizualne oznaki obecności i istnienia" – dodała Edyta Łongiewska-Wijas, jedna z radnych Szczecina.

„Kocham Cię i co mam zrobić?”

Na muralu widnieje ręka trzymająca telefon komórkowy, a na niej fragment konwersacji, między dwoma mężczyznami.

„Kocham Cię i co mam zrobić?Jesteś mi wszystkim: kochankiem, bratem, śmiercią, życiem, istnieniem, słabością i siłą. Jesteś moim wszystkim szczęściem, słońcem zachodzącego mojego życia”
Przeczytaj także

Uroczyste odsłonięcie murala – zobacz zapis wydarzenia

Zapis happeningu z odsłonięcie charakterystycznego muralu, można zobaczyć na profilu na Facebooku strony GS24.pl

Jarosław Iwaszkiewicz uhonorowany także innym muralem

Jarosław Iwaszkiewicz był też jednym z członków założycieli grupy literackiej "Skamander". Jako jej członek został niedawno upamiętniony też specjalnym muralem w Warszawie, przy ulicy Mazowieckiej 4. Specjalna grafika, widoczna na zdjęciu głównym tego artykułu, przedstawia kilku mężczyzn: Juliana Tuwima, Antoniego Słonimskiego, Kazimierza Wierzyńskiego, Jana Lechonia oraz właśnie Jarosława Iwaszkiewicza. 

Czytaj także: W Warszawie powstanie rondo WOŚP mimo sprzeciwu PiS. Znamy dokładną lokalizację.

 

źródło: SG24.pl, opracowanie własne