McDonald's i Burger King skończą z hamburgerami? Tego chce Bill Gates
Czy McDonald's i Burger King skończą niedługo z mięsnymi daniami? Według Billa Gatesa to jeden z warunków powstrzymania globalnego ocieplenia.
O tym, że fast foody szkodzą ludzkiemu organizmowi, wiemy od dawna. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę z tego, że szybkie przekąski na mieście rodem z USA nie są zbyt dobre dla naszej planety. Z tego powodu Bill Gates sugeruje, by wielkie korporacje pokroju McDonald's i Burger Kinga odeszły od produktów mięsnych.
McDonald's i Burger King bez mięsa - tego chce Bill Gates
Globalne ocieplenie to realny problem mieszkańców Ziemi. Naturalne procesy zostały znacznie przyspieszone przez nieodpowiedzialne zachowanie człowieka, który nadmiernie eksploatuje planetę. Zdaniem naukowców prowadzi to do straszliwej w skutkach katastrofy klimatycznej. Jej zapowiedzi możemy zresztą obserwować od lat. Pogoda w wielu krajach świata szaleje, ale klimat gwałtownie się zmienia.
Bill Gates to nie tylko twórca firmy Microsoft najbardziej znanej dzięki systemowi operacyjnemu Windows. To również filantrop i miłośnik burgerów. W swojej najnowszej książce zatytułowanej "Jak ocalić świat od katastrofy klimatycznej. Rozwiązania, które już mamy, zmiany, jakich potrzebujemy", poinstruował najbogatsze kraje świata, co powinny zrobić, by nie przyczyniać się dłużej do pogłębiania globalnego ocieplenia. Jednym z podstawowych kroków jest zaprzestanie produkcji mięsa.
Gates zaapelował w swojej nowej publikacji, by bogate kraje zaprzestały hodowli bydła i przerzuciły się na produkcję syntetycznych odpowiedników mięsa. Wszystko dlatego, że masowa produkcja takich produktów jak wołowina, przyczynia się do zwiększenia emisji gazów cieplarnianych powodujących globalne zmiany klimatyczne. Poza tym hodowcy bydła bardzo często karczują duże połacie leśne, a jak wiadomo, drzewa nie tylko produkują tlen, ale przede wszystkim redukują zawartość dwutlenku węgla w powietrzu.
Zdaniem Gatesa alternatywą jest wytwarzanie sztucznego mięsa, które w smaku niczym nie różni się od tradycyjnego wyrobu. Ten sposób to nie tylko zakończenie cierpienia zwierząt, ale również ulga dla planety. Biznesmen rozmawiał na temat swojej książki z Bussines Insider. Gates wspomniał w nim o tym, że zakończenie produkcji tradycyjnego mięsa może być dużą szansą dla inwestorów, którzy przeniosą swój kapitał w inne miejsca. Na przykład zainwestują w firmy, które zajmują się produkcją syntetycznego mięsa.
Dużym polem do popisu dla inwestorów jest rynek związany z produkcją żywności. I nie chodzi tylko o Beyond Meat czy Impossible Foods. Sztucznie wyhodowane mięso stanowi jedynie 1 proc. rynku, ale poziom innowacji dotyczący poprawy jakości produktów i zmniejszenia kosztów ich wytworzenia jest bardzo obiecujący.
Złośliwi twierdzą, że Gates zachwala pójście w rozwój firm produkujących sztuczne mięso, ponieważ sam zainwestował miliony w firmę Memphis Meats, która wytwarza zastępniki wołowiny, wieprzowiny, drobiu i ryb. Tym samym miliarder chce wypromować nowy trend, który pozwoli mu zarobić na inwestycji. Gates nie jest jedynym z najbogatszych ludzi na świecie, którzy wsparli finansowo Memphis Meats. Dołączył do niego również Jeff Bezos - założyciel Amazona.
Czy w przyszłości ludzkość całkowicie zrezygnuje z mięsa na rzecz roślinnych i syntetycznych zastępników? Miejmy nadzieję, że tak. W końcu człowiek jest ssakiem wszystkożernym, a naukowcy dawno udowodnili, że dieta, w której dominuje mięso, wcale dla ludzi nie jest wskazana. A jeśli przy okazji można uratować planetę i życia bezbronnych zwierząt, to taka alternatywa wydaje się dodatkowo atrakcyjna.