Nasikał na panel sterujący windy i utknął, bo doszło do zwarcia [WIDEO]
Sprawiedliwość bywa czasami bardzo rychła – przekonał się o tym młodzieniec, który za wspaniały pomysł uznał oddanie moczu na przyciski sterujące pracą windy. Pożałował kilka sekund później, gdy musiał wzywać pomocy korzystając z mokrego panelu. Mamy to na wideo.
Sytuacja została nagrana przez umieszczoną w windzie kamerę – na filmie widać wyraźnie, jak chłopiec zaspokaja swoje potrzeby fizjologiczne (i najwyraźniej nie tylko) podczas przejażdżki między piętrami.
Gdy zadowolony z siebie schował narzędzie zbrodni, winda uległa awarii – wyraźnie widać, jak światła na przyciskach sterujących zaczynają mrugać, a kabina zatrzymuje się. Spanikowany pasażer próbuje więc wezwać pomocy, dotykając tych samych przycisków, które przed kilkoma sekundami potraktował w tak nieludzki sposób.
Sikanie w windzie i instant karma
Film został zamieszczony w internecie przez chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego z komentarzem „nie bądźcie niegrzeczni” – najwyraźniej oficjele z Państwa Środka uznali, że pokazanie do czego mogą prowadzić „zabawy” młodych ludzi będą doskonałą przestrogą.
Walory edukacyjne nagrania podkreślane są przez wyemitowany na końcu komunikat – choć tu akurat mamy już raczej do czynienia z inwencją własną stacji TV, która podjęła temat – ostrzegające przed… próbowaniem takich rzeczy w domu.
Chiński resort podał, że chłopca udało się uwolnić z windy. Przemilczano natomiast kwestie kary, jaka mogła zostać na niego nałożona za dokonany wybryk.
Chińskie media donoszą, że to nie pierwszy taki przypadek w tym kraju – w identycznym zdarzeniu sprawca został ranny, gdy próbował wydostać się z windy zablokowanej na siódmym piętrze.