advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Netflix testuje nowy, tańszy abonament

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 15.11.2018 15.11.2018 17:01
AKTUALIZACJA 15.11.2018 15.11.2018 17:01

15 zł za miesiąc – tylko tyle wynosi nowa miesięczna opłata za dostęp do biblioteki filmów i seriali na Netfliksie. W ofercie jest jednak haczyk – a nawet dwa.

Fot. Netflix|undefined

Netflix stał się ważnym towarzyszem naszego życia – wiadomości o tym, kto zagra w serialu „Wiedźmin” stały się informacjami o wadze niemalże narodowej. Emocje wzbudza także zwiastun pierwszego polskiego serialu nakręconego przez serwis VoD – „1983” z Maciejem Musiałem.

Nie mniej ważne dla korzystających z usługi dostępu do wideo na żądanie są ceny – gdy okazało się, że polscy użytkownicy widzą nowy, droższy plan nazywający się „Netflix Ultra”, w sieci po prostu zagrzmiało.

Teraz znów robi się głośno o Netfliksie – tym razem z powodu nowego rodzaju abonamentu, który został udostępniony w ramach testów mieszkańcom Malezji. Za możliwość oglądania treści trzeba tam zapłacić tylko 4 dolary, a więc około 15 zł miesięcznie.

Netflix testuje nową subskrypcję tylko na smartfony

Co kryje się za tak niską ceną? Po pierwsze – po zakupieniu nowego rodzaju subskrypcji filmy i seriale można oglądać tylko na urządzeniach mobilnych, czyli smartfonach lub tabletach. Należy też zapomnieć o wideo w wysokiej rozdzielczości – serwowane materiały są w jakości SD.

Drugim z haczyków jest to, że nowa oferta udostępniona jest w ramach testów – jeśli Netflix zdecyduje, że oferowanie usług w niższej cenie nie leży w jego interesie, cennik natychmiast powróci do swoich pierwotnych wartości.

Gdy pojawiły się informacje o pojawieniu się droższego planu w Polsce, Netflix uspokajał użytkowników tłumacząc, że chce tylko zobaczyć, jak zareagujemy na zmiany:

Netflix nieustannie testuje nowe rozwiązania, a poszczególne próby zwykle różnią się od siebie czasem trwania. W tym przypadku testujemy różne poziomy cenowe oraz wachlarz dostępnych funkcji, by lepiej zrozumieć podejście konsumentów do oferty Netflix. Nie wszyscy użytkownicy zobaczą ten test, a część z proponowanych w nim elementów może nigdy nie zostać wprowadzona.

Mobilna subskrypcja jest dostępna na rynku amerykańskim – być może przystanek w Malezji jest krokiem do udostępnienia jej na całym świecie. Możliwe też, że Netflix szuka po prosty sposobów na zwiększenie konkurencyjności w Azji, gdzie lokalne serwisy VoD dają się gigantowi mocno we znaki, żądając za swoje usługi opłat właśnie w okolicach 4 dolarów miesięcznie.