Opłata mocowa podwyższy rachunki za prąd. Rząd chce wyciągnąć od nas 5,4 mld zł
Nowa opłata mocowa znacznie zwiększy rachunki za prąd. Danina zostanie doliczona do kwot płaconych do tej pory i ma służyć do „wynagradzania uczestników rynku mocy” – w tym przypadku tradycyjnych elektrowni węglowych – żeby miały większe szanse na osiągnięcie rentowności.
Zgodnie z wyborczymi obietnicami w Polce nie pojawiają się żadne nowe podatki. Mamy za to wysyp opłat, które podatkami nie są.
Od 1 stycznia 2021 na przykład kupując słodzone (i niesłodzone też) napoje przyjdzie nam na przykład uiszczać opłatę cukrową w wysokości… 50 groszy za litr. Popularne napoje staną się więc znacznie droższe.
Również od 1 stycznia 2021 roku w Polsce zacznie obowiązywać najprawdopodobniej (w chwili pisania tych słów przygotowana prze PiS ustawa nie została jeszcze przegłosowana) opłata mocowa. To nowa pozycja na rachunkach za prąd elektryczny: cena za kilowatogodzinę, zgodnie z obietnicami polityków, nie wzrośnie, odbiorcy jednak będą musieli złożyć się wspólnie na ogromną kwotę, niezbędną do zapewnienia funkcjonowania systemu energetycznego.
Na razie jest ona utrzymywana w tajemnicy, Forum Energii oszacowało jednak, że mowa jest o 5,4 mld zł. Większe obciążenie poniosą klienci biznesowi, ale i odbiorcy indywidualni na pewno zauważą nową opłatę.
Rachunki za prąd znacznie wzrosną. Nowa opłata ma przynieść 5,4 mld zł w 2021 rokuj
Opłata mocowa nie jest nowym pomysłem. Sejm zajmował się nią jeszcze w 2017 roku i miała zacząć obowiązywać od 1 października 2020. Wygląda jednak na to, że rząd zdecydował się na podwyższenie proponowanych stawek i przeniesienie debiutu opłaty na 2021 rok.
Zmiany zostały przemycone w nowelizacji ustawy o biokomponentach. Kwota opłaty mocowej doliczanej do rachunków klientów wciąż jeszcze nie została upubliczniona: zgodnie z ustawą o rynku mocy należy do zrobić do 30 września 2020 roku.
Specjaliści spekulują, że początkowo miało to być około 10-20 zł za każde zużyte 1000 kWh. Teraz coraz częściej mówi się o kwocie sięgającej 45 zł, a w ciągu najbliższych 2 miesięcy wszystko jeszcze może się zmienić.
Zobacz także: ZAiKS chce 6% ceny każdego smartfona i telewizora dla artystów