Opłata mocowa podwyższy rachunki za prąd. Rząd chce wyciągnąć od nas 5,4 mld zł

AKTUALIZACJA 27.07.2020 27.07.2020 12:20
AKTUALIZACJA 27.07.2020 27.07.2020 12:20

Nowa opłata mocowa znacznie zwiększy rachunki za prąd. Danina zostanie doliczona do kwot płaconych do tej pory i ma służyć do „wynagradzania uczestników rynku mocy” – w tym przypadku tradycyjnych elektrowni węglowych – żeby miały większe szanse na osiągnięcie rentowności.

Fot. licznik elektryczny|undefined

Zgodnie z wyborczymi obietnicami w Polce nie pojawiają się żadne nowe podatki. Mamy za to wysyp opłat, które podatkami nie są.

Od 1 stycznia 2021 na przykład kupując słodzone (i niesłodzone też) napoje przyjdzie nam na przykład uiszczać opłatę cukrową w wysokości… 50 groszy za litr. Popularne napoje staną się więc znacznie droższe.

Przeczytaj także

Również od 1 stycznia 2021 roku w Polsce zacznie obowiązywać najprawdopodobniej (w chwili pisania tych słów przygotowana prze PiS ustawa nie została jeszcze przegłosowana) opłata mocowa. To nowa pozycja na rachunkach za prąd elektryczny: cena za kilowatogodzinę, zgodnie z obietnicami polityków, nie wzrośnie, odbiorcy jednak będą musieli złożyć się wspólnie na ogromną kwotę, niezbędną do zapewnienia funkcjonowania systemu energetycznego.

Na razie jest ona utrzymywana w tajemnicy, Forum Energii oszacowało jednak, że mowa jest o 5,4 mld zł. Większe obciążenie poniosą klienci biznesowi, ale i odbiorcy indywidualni na pewno zauważą nową opłatę.

Rachunki za prąd znacznie wzrosną. Nowa opłata ma przynieść 5,4 mld zł w 2021 rokuj

Opłata mocowa nie jest nowym pomysłem. Sejm zajmował się nią jeszcze w 2017 roku i miała zacząć obowiązywać od 1 października 2020. Wygląda jednak na to, że rząd zdecydował się na podwyższenie proponowanych stawek i przeniesienie debiutu opłaty na 2021 rok.

Zmiany zostały przemycone w nowelizacji ustawy o biokomponentach. Kwota opłaty mocowej doliczanej do rachunków klientów wciąż jeszcze nie została upubliczniona: zgodnie z ustawą o rynku mocy należy do zrobić do 30 września 2020 roku.

Specjaliści spekulują, że początkowo miało to być około 10-20 zł za każde zużyte 1000 kWh. Teraz coraz częściej mówi się o kwocie sięgającej 45 zł, a w ciągu najbliższych 2 miesięcy wszystko jeszcze może się zmienić.

Zobacz także: ZAiKS chce 6% ceny każdego smartfona i telewizora dla artystów