` Ściągnąłeś z torrentów polską komedię? Możesz mieć problem - Antyradio

Osoby, które ściągnęły z torrentów polską komedię romantyczną, są wzywane do zapłacenia 2500 złotych

AKTUALIZACJA 20.03.2019 20.03.2019 10:28
AKTUALIZACJA 20.03.2019 20.03.2019 10:28

Jak podaje portal Bezprawnik.pl, niektórzy użytkownicy internetu dostają przedsądowe wezwanie do zapłaty 2,5 tysiąca złotych za nielegalne udostępnianie filmu "7 rzeczy, których nie wiecie o facetach". 

Fot. 7 rzeczy, których nie wiecie o facetach|undefined

Do redakcji serwisu podobno przyszło sporo wiadomości dotyczących rzekomego wezwania do zapłaty nadawanego przez kancelarię adwokacką Marcina Borysa w Białymstoku. Kwota do zapłaty wynosi 2500 złotych, a powodem wysłania wezwania jest nielegalne udostępnianie polskiej komedii romantycznej "7 rzeczy, których nie wiecie o facetach" w reżyserii Kingi Lewińskiej. Produkcja jest dystrybuowana na terenie naszego kraju przez firmę Interfilm.

Wezwanie do zapłaty za nielegalne udostępnianie filmu w internecie

Zgodnie z polskim prawem, bezprawne udostępnianie filmu w internecie jest oczywiście zjawiskiem nielegalnym, za które grozi kara. Legalnym procederem jest natomiast ściąganie wcześniej udostępnionych materiałów. W jaki sposób twórcy zidentyfikowali użytkowników, którym wysłano wezwania do zapłaty? Bezprawnik.pl twierdzi, że mogli oni zostać wybrani "metodą na chybił-trafił, opierając się tylko na jakiejś mało wiarygodnej, mniej lub bardziej przypadkowej bazie adresów IP". 

Przeczytaj także

Portal Antyradio.pl napisał w tej sprawie do kancelarii adwokackiej Marcina Borysa, którego zapytaliśmy również o potwierdzenie prawdziwości doniesień innych portali, o to, na czyje zlecenie zostały wysłane rzekome wezwania, a także o kwestię wysokości zapłaty - skąd akurat 2,5 tysiąca złotych. Na razie nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi ze strony kancelarii. 

Co zrobić w przypadku otrzymania wezwania do zapłaty?

Z pomocą ponownie przychodzi serwis Bezprawnik, który poleca zapłacić za ugodę, jeżeli faktycznie dopuściliśmy się filmu "7 rzeczy, których nie wiecie o facetach". W przeciwnym wypadku istnieje ryzyko konfrontacji sądowej. Jeśli zaś jesteście pewni, że w waszym domostwie do czegoś takiego nie doszło, to zawieranie ugody wydaje się być całkowicie bezcelowe.

Jeśli zaś czujemy się ofiarami tego typu roszczeń, zawsze pozostaje możliwość powiadomienia o sytuacji odpowiednich organów - np. policję, mówiąc o próbie wyłudzenia pieniędzy. Można też złożyć skargę na adwokata do okręgowej rady adwokackiej.