Plama ropy na Bałtyku. Czy jest zagrożeniem dla środowiska?
21 kwietnia 2020 Europejska Agencja Bezpieczeństwa Morskiego wykryła na podstawie zdjęć satelitarnych ropopochodną substancję na Bałtyku. Czy coś nam grozi?
Rozlewisko znajduje się około 36 kilometrów na północ od Jastarni. Niemal natychmiast wysłano na miejsce wielozadaniowy statek ratowniczy "Kapitan Poinc", który miał potwierdzić zgłoszenie i rozpocząć akcję neutralizacji substancji.
Plama ropy na Bałtyku. Czy grozi nam skażenie środowiska?
Jak informowaliśmy, od 19 kwietnia 2020 płonie największy park narodowy w Polsce a pandemia koronawirusa odwróciła uwagę od katastrofy klimatycznej, jaką jest najgorsza od 150 lat susza.
21 kwietnia 2020 roku do ogromu nieszczęść dołączyła ogromna plama ropy na Bałtyku w pobliżu Jastarni.11-osobowa załoga ratowniczego statku "Kapitan Poinc" natychmiast popłynęła na miejsce i zbadała wstępnie sprawę.
Jak informuje Radio Gdańsk, ropopochodne rozlewisko na Bałtyku nie jest tak duże, jak wynikało ze zgłoszenia. Substancję zlokalizowano 36 kilometrów na północ od Jastarni. Miała mieć długość około 34 kilometrów i prawie półtora kilometra rozpiętości, ale na razie znaleziono tylko kilka mniejszych plam.
Znaleźliśmy drobne, ropopochodne plamy rozrzedzone już przez wodę. Nie da się ich już mechanicznie neutralizować, ponieważ są za małe i za rzadkie, ale na szczęście nie zagrażają tak środowisku morskiemu, czy też lokalnej ludności, gdyby doszło do zmiany kierunku wiatru, który przesunąłby rozlew w kierunku lądu
- powiedział rzecznik prasowy Służby SAR w Gdyni Rafał Goeck.
Już wiadomo, że jest to substancja ropopochodna, ale w mniejszym stężeniu niż zakładano, niezagrażającym w znaczącym stopniu środowisku. Trwa neutralizacja za pomocą środków chemicznych, nieszkodliwych dla środowiska morskiego.
Zobacz również: Prezydent Andrzej Duda prosi o oszczędzanie wody. „Robi się niebezpiecznie”