Postrzelił bociana, bo „psuł mu dach”. Uwaga, drastyczne foto!
Wloszczowcy policjanci poinformowali o zatrzymaniu 41-latka, który z wiatrówki zranił bociana. Rannym ptakiem zajął się wezwany lekarz weterynarii.
Wiosna i brak ludzkiej aktywności sprawiają, że zwierzęta coraz śmielej wychodzą w świat. Społeczna izolacja pozwala odetchnąć zwierzętom, które zostały wyparte ze swoich naturalnych habitatów.
Wystarczyło kilka tygodnie w odosobnieniu, żeby natura zaczęła z powrotem zagarnia dla siebie tereny zabrane przez człowieka. Dzikie zwierzęta spacerowały po Warszawie i Zakopanem, a na opuszczone plaży pojawiły się żółwie.
Ciągle jednak pojawiają się ludzie, który, aktywność zwierząt przeszkadza. Włoszczowcy policjanci musieli interweniować, gdyż 41-latek z gminy Kluczewsko strzelał do bociana.
41-latek postrzelił bociana. Zatrzymała go policja, grożą mu 3 lata więzienia
Policjanci otrzymali zgłoszenie ptaku w niebezpieczeństwie i udali się na interwencję. Sprawcę udało się szybko odnaleźć.
Stróże prawa na miejscu ustalili, że sprawcą postrzału jest 41-latek. Mieszkaniec gm. Kluczewsko miał ponad pół promila alkoholu w swoim organizmie. Mężczyzna oświadczył, iż bocian przylatuje na dach jego domu, uszkadzając go, więc postanowił dać mu nauczkę.
Do rannego bociana wezwano lekarza weterynarii, który zajmie się jego rehabilitacją. 41-latek został zatrzymany przez policję i odpowie za swoje czyny przed sądem. Policjanci poinformowali, że grozi mu kara pobawienia wolności do lat trzech.
Zobacz także: Za porzucenie psa lub kota grozi do 5 lat więzienia