Do kin wchodzi zaraz trzecia „Lalka”. Polaku, nie pomyl się
We wrześniu widzowie będą mogli obejrzeć aż trzy "Lalki". Dwie to głośne adaptacje kultowej powieści Bolesława Prusa, a jedna... amerykański horror, który debiutuje w kinach dokładnie w dniu premiery filmowej "Lalki".
- We wrześniu 2026 roku zadebiutują trzy różne produkcje zatytułowane "Lalka".
- Serial i film to adaptacje słynnej powieści Bolesława Prusa - jedna trafi na Netflix, a druga do kin.
- Amerykański horror "Lalka" poza datą premiery nie ma żadnego związku z polską powieścią.
"Lalka" Netfliksa, "Lalka" kinowa i "Lalka" horror - łatwo o pomyłkę
Widzowie od dawna żartują, że nadchodzące premiery dwóch adaptacji "Lalki" można porównać do kinowej walki "Oppenheimera" z "Barbie". We wrześni na Netflix trafi bowiem serialowa wersja słynnej powieści, a do kin film na podstawie dzieła Bolesława Prusa.
Quiz: Quiz - lektury szkolne, które czytaliśmy w PRL-u. Tylko Polacy zdobędą 100% punktów
Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że w tym samym miesiącu polską kinową premierę ma kolejna "Lalka" - amerykański horror pod oryginalnym tytułem "Dolly". Lepiej więc sprawdzić, na którą produkcję kupujemy bilet, zanim wybierzemy się do kina.
Trzy "Lalki" debiutują praktycznie w tym samym czasie. Jedna do kino grozy
"Lalka" to jedna z najpopularniejszych polskich powieści w naszym kraju, często obecna na maturach lektura szkolna oraz dwie kultowe adaptacje z PRL-u - film w reżyserii Wojciecha Jerzego Hasa z 1968 roku oraz serial telewizyjny Ryszarda Bera z 1977 roku. Nic więc dziwnego, że po latach zdecydowano się powołać do życia odświeżoną wersję tej klasycznej opowieści.
Dziwniejsze natomiast może się wydawać to, że jednocześnie powstawały dwie adaptacje - nieco uwspółcześniony pd wieloma względami serial, który niebawem trafi na Netflix oraz wierniejszy literackiemu pierwowzorowi film kinowy. Kiedy jednak weźmiemy pod uwagę, że powieść Prusa zadebiutowała w 1887 roku, to decyzja na powołanie do życia nowej "Lalki" jest już bardziej oczywista. Zarówno twórcy serialu, jak i filmu, chcieli przygotować nową adaptację, przed zbliżającymi się 140. urodzinami książki.
Zupełnie nic wspólnego z filmem i serialem nie ma inna "Lalka" - amerykański horror, który w USA zadebiutował w 2025 roku, ale do Polski trafi z ponad rocznym poślizgiem - we wrześniu 2026 roku. "Lalka" to opowieść o młodej kobiecie, która zostaje porwana przez potworną istotę, która zamierza wychować ją jak własne dziecko.
Nie ma więc nawet najmniejszego powiązania z debiutującymi w podobnym czasie polskimi "Lalkami". Czy jednak decyzja o wypuszczeniu horroru, akurat w momencie nadchodzących premier głośnych filmów i serialu jest zupełnym przypadkiem? Nawet tytuł zdaje się celowym zabiegiem dystrybutora, który najprawdopodobniej sprytnie wykorzystuje koniunkturę na "Lalkę" (jak producenci najróżniejszych produktów po premierze filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień"), może wchodząc w dialog z wcześniej wspomnianym "konfliktem" między dwiema "Lalkami". W końcu w najbardziej dosłownym tłumaczeniu, powinien brzmieć "Laleczka", chociaż warto wziąć pod uwagę, że tak zatytułowany horror trafił do kin w 2019 roku i był rebootem "Laleczki Chucky".
To wybitny film z PRL-u, którym zachwycano się za granicą. Odgadniesz tytuł po jednym kadrze?
"Lalka" Netfliksa, "Lalka" kinowa i "Lalka" horror - premiery produkcji
Netfliksowa "Lalka" z Sandrą Drzymalską i Tomaszem Schuchardtem trafi na platformę już 16 września 2026 roku. Film "Lalka" z Marcinem Dorocińskim i Kamilą Urzędowską zadebiutuje w kinach trochę ponad dwa tygodnie później - 30 września i dokładnie tego samego dnia na afisze kin trafi horror "Lalka".
Widzowie muszą się więc mieć na baczności i przed zakupem biletu powinni się upewnić na jaki film się wybierają, bo zamiast pozytywistycznej historii o nieszczęśliwie zakochanym warszawskim kupcu, mogą obejrzeć produkcję grozy i na odwrót. Zapewne w odróżnieniu "Lalek" pomogą godziny i częstość seansów. Prawdopodobnie polską "Lalkę" będzie można obejrzeć kilka razy dziennie. Horror dostanie pewnie mniej seansów i raczej w godzinach późnowieczornych. Warto jednak pamiętać o tym, że w tym samym dniu do kin w Polsce wchodzą dwa filmy o tym samym tytule.
Źródło: Antyradio/Filmweb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!