advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Potwór z Loch Ness... uciekł z Loch Ness? Zaskakująca nowa teoria

Kamil Kacperski
AKTUALIZACJA 23.09.2020 23.09.2020 14:28
AKTUALIZACJA 23.09.2020 23.09.2020 14:28

Czupakabra, Wielka Stopa, Yeti, czy Potwór z Loch Ness - większość krain na świecie ma jakieś legendarne kreatury, które raz na jakiś czas podobno pokazują się ludziom. Podobno jedna z nich zmieniła ostatnio nawet swoje żerowisko.

A co gdyby okazało się, że nikt nie odnalazł Potwora z Loch Ness dlatego, że... stwór nie mieszka już w Loch Ness? Pewien turysta o imieniu Andrew Brunton stwierdził ostatnio, że zarejestrował na zdjęciu postać przypominającą legendarnego Potwora. Mężczyzna wybrał się do Chanonry Point w Fortrose w Szkocji, gdzie chciał zrobić zdjęcia delfinom. Zrobił jednak zdjęcie czemuś, czego nie potrafił zidentyfikować.

Potwór z Loch Ness przeniósł się do innego jeziora?

Swoim znaleziskiem podzielił się z portalem The Scottish Sun, gdzie opowiedział również:

Pojechałem do Fortrose, żeby zobaczyć delfiny w Chanonry Point, ale się nie pojawiły. Byłem przy Loch Ness dzień wcześniej i pomyślałem, że niektóre zdjęcia, które zrobiłem przypominały te z Loch Ness. Nie wiem, co to jest. Kim jestem, żeby o tym zadecydować?
Przeczytaj także

Oryginalne zdjęcie przedstawia przede wszystkim jednego pływaka. Brunton utrzymuje, że nie zauważył dziwnego zdarzenia w tle, dopóki nie zaczął przeglądać zrobionych fotek:

Mieli na sobie cały strój, razem z czepkiem i dlatego chciałem im zrobić zdjęcie. Ale nie zauważyłem tego obiektu w tle, dopóki nie zacząłem przeglądać zdjęć później.

Oryginalne zdjęcie znajdziecie na stronie The Scottish Sun.

Pierwsze zdjęcie Potwora z Loch Ness zarejestrowano w latach 30. XX wieku. Dokonał tego pułkownik Robert Kenneth Wilson. Później przez kolejne dekady mogliśmy słyszeć niestworzone historie na temat stwora i spotkań z nim. Legendarne zdjęcie przedstawiało najprawdopodobniej szyje stwora wystającą ponad taflę wody. W pobliżu nie było innych rzeczy, więc trudno było nawet określić skalę wielkości stwora. Potem wyjaśniono, że była to jedynie bujda.

Przeczytaj także