Samuel L. Jackson zachęca do wyborów i przeklina w 15 językach. Czy rzuca k*rwą? [WIDEO]
Samuel L. Jackson słynie z tego, że lubi sobie siarczyście zakląć. Ostatnio obiecał fanom, że nauczy ich wulgaryzmów w 15 różnych językach. Dotrzymał słowa.
Amerykanie są dumni ze swoich demokratycznych fundamentów. Mimo dużej świadomości na temat konieczności głosowania w wyborach prezydenckich nie wszyscy obywatele spełniają swój obowiązek. Z tego powodu Samuel L. Jackson postanowił skutecznie namówić niezdecydowanych. Tym sposobem okazały się... przekleństwa.
Samuel L. Jackson przeklina w 15 językach
Nie ma chyba drugiego aktora w Hollywood, który tak pięknie wypowiada obraźliwy zwrot "motherfucker" jak Samuel L. Jackson. Być może z tego powodu na początku pandemii koronawirusa właśnie ten gwiazdor w dosadnych słowach informował, że należy zostać w domu.
Podczas namawiania do głosowania przekleństwa zostały użyte w inny sposób. Jackson wpadł na pomysł, jak za ich pomocą zmotywować swoich fanów do spełnienia obywatelskiego obowiązku.
W USA zbliżają się wybory prezydenckie. Aktor postanowił zagrzać Amerykanów do głosowania za pomocą swojego Twittera. Jackson obiecał swoim fanom, że jeśli 2500 osób zarejestruje się w okręgach wyborczych, nauczy ich przeklinać w 15 językach.
Słuchajcie - jeśli 2500 ludzi kliknie głosowanie poniżej, upewniając się, że jest odpowiednią osobą do głosowania, nauczę was przeklinać w 15 językach. Wchodźcie na http://headcount.org/samjackson teraz!
Okazuje się, że tego typu motywacja była nadzwyczaj skuteczna, bo dwa dni później challenge gwiazdora "Pulp Fiction" został wcielony w życie, a Jackson spełnił obietnicę.
Weszliście i rozgromiliście wyznaczony cel dobrego głosującego! Więc tak jak obiecałem, oto 15 sposobów na inwektywy! Dzięki za zaangażowanie i upewnijcie się, że będziecie głosować 3 listopada!
Niestety wśród wybranych przez aktora języków nie ma polskiego. Jackson przeklina za to między innymi po ukraińsku, czesku, katalońsku, nepalsku, wietnamsku w Swahili, a nawet w esperanto. Słowem, które z takim zaangażowaniem wypowiada Jackson jest oczywiście słynne "motherfucker", czyli po polsku "sk*rwysyn".
Jackson słynie z przekleństw nie tylko w filmach, ale również w wypowiedziach publicznych. Postanowił wykorzystać swoją cechę charakterystyczną, by przysłużyć się dobrym celom. Czy Amerykanie nagrodzenia przekleństwami w 15 językach rzeczywiście pójdą do urn? Przekonamy się 3 listopada 2020 roku.
Zobacz też: "Chcesz grać w gierki, sku***synu?!" - Samuel L. Jackson w pierwszym zwiastunie nowej "Piły"