advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Sejm zakazał palenia e-papierosów w miejscach publicznych

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 07.07.2016 07.07.2016 09:42
AKTUALIZACJA 07.07.2016 07.07.2016 09:42

Nie można już palić e-papierosów w miejscach publicznych. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.

Według nowego brzmienia przepisów używanie elektronicznych papierosów ma być obłożone takimi samymi ograniczeniami, jak palenie tradycyjnego tytoniu. Elektronicznego dymka nie można już więc puszczać w miejscach publicznych – na przystankach, obiektach sportowych, w szkołach czy szpitalach.

Osoby, które paliły e-papierosy w pracy muszą poczekać z zaciągnięciem się do czasu wyznaczenia palarni. Co ciekawe, do miejsc w których takie pomieszczenie można wydzielić dodano w nowelizacji ustawy całodobowy oddział psychiatryczny.

W knajpach, barach i w klubach możliwe będzie udostępnienie wnętrza wyjętego spod zakazu. Jest tylko kilka warunków – lokal musi dysponować co najmniej dwoma pomieszczeniami, pokój z możliwością palenia musi mieć możliwość fizycznego odseparowania od reszty powierzchni (wystarczą zamykane drzwi), a zainstalowana wentylacja ma zapewniać brak możliwości przenikania dymu do sąsiadujących miejsc.

To nie koniec ograniczeń wprowadzonych przez posłów – żeby kupić e-papierosy i płyny do nich trzeba będzie legitymować się ukończeniem 18 lat. W razie wątpliwości co do wieku klienta sprzedawcy mają obowiązek poproszenia o dokument tożsamości do wglądu.

Zakazana została sprzedaż e-papierosów i liquidów z automatów oraz transgraniczna sprzedaż przez internet.

Nowe przepisy wprowadzają ponadto zakaz reklamowania oraz promowania elektronicznych papierosów. Oznacza to zdelegalizowanie publicznego rozdawania wyrobów, organizowania degustacji oraz sprzedaży premiowanej. Za reklamę uznano rozpowszechnianie komunikatów, wizerunków, nazw i symboli graficznych służących popularyzacji danej marki e-papierosów.

Za przyjęciem nowej wersji ustawy głosowało 396 posłów, przeciw było 46, od głosu wstrzymało się 7. Prawo wchodzi w życie w 14 dni po jego ogłoszeniu.

Konieczność zmiany przepisów wymogła na Polsce Unia Europejska – nasz kraj musiał wdrożyć regulacje przyjęte jeszcze w 2014 roku w dyrektywie tytoniowej. Parlament miał czas na uchwalenie odpowiedniego prawa do 20 maja 2016 roku.

Zmianie uległy ponadto zapisy dotyczące sprzedaży tradycyjnych papierosów. Całkowicie zakazany został tytoń aromatyzowany (za wyjątkiem wyrobów mentolowych, dla których okres przejściowy obowiązuje do 2020 roku), nie można już także sprowadzać do Polski papierosów zawierających kofeinę czy taurynę.

Z opakowań mają zniknąć informację o zawartości substancji smolistych – zastąpią je komunikaty „palenie zabija - rzuć teraz” czy „paleniem możesz zabić swoje nienarodzone dziecko”.

Będziecie dalej palić e-papierosy?