Studencki PW-Sat2 wykonał pierwsze w historii polskie zdjęcie satelitarne

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 10.12.2018 10.12.2018 14:12
AKTUALIZACJA 10.12.2018 10.12.2018 14:12

Na ten moment czekaliśmy bardzo długo - studencki satelita PW-Sat2 wykonał polskie zdjęcie Ziemi z orbity. To pierwszy taki przypadek w historii – wcześniej fotkę pstryknął z kosmosu Mirosław Hermaszewski, ale robił to ręcznie zwykłym aparatem fotograficznym.

Fot. PW-Sat2|undefined

Komenda wykonania zdjęcia została wysłana do eksperymentalnego nanosatelity PW-Sat2, wyniesionego na orbitę w locie rakiety Falcon 9 z bazy Vandenberg 3 grudnia 2018 roku, dwa dni po umieszczeniu go w kosmosie.

Studencki satelita nie został wysłany w kosmos z myślą o rejestrowaniu widoków – na jego wyposażeniu znajduje się prosta kamera, której podstawowym zadaniem jest sprawdzenie, czy żagiel deorbitujący otworzył się prawidłowo.

W związku z tym pierwsze polskie zdjęcie nie powala jakością – w muzeum polskiego podboju kosmosu zawiśnie kiedyś taka oto fotografia:

Zdjęcia odebrane zostały za pomocą stacji naziemnych w Warszawie na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych, w Gliwicach w siedzibie Future Processing oraz przez radioamatorów, którzy przesyłają odebrane dane na radio.pw-sat.pl. Pierwsze zdjęcie w dwóch rozdzielczościach (160 ×128 pikseli i 320 × 240 pikseli) zostało przesłane podczas jedenastej sesji komunikacyjnej 5 grudnia. Wykonane zostało około 10:40 UTC tego samego dnia podczas przelotu nad Polską. Następnego dnia podczas kolejnych sesji komunikacyjnych udało się pobrać to samo zdjęcie w rozdzielczości 640×480 pikseli, czyli najwyższej, jaką oferują kamery na pokładzie satelity PW-Sat2.

PW-Sat2 - studencki satelita z żaglem deorbitującym

Przepustowość łącza PW-Sat2 jest na tyle niska (co wynika między innymi z ograniczonej mocy nadajnika), że zdjęcie w pełnej rozdzielczości musiało być przesyłane w kilku sesjach komunikacyjnych. Łączność z satelitą możliwa jest tylko przez około 10 minut, podczas przelotu PW-Sat2 nad Polską (co odbywa się co około 4 godziny).

Zdjęcie zostało wykonane, kiedy satelita znajdował się nad holenderskim wybrzeżem, a widać na nim południową Szwecję, gęste chmury nad Norwegią, spory fragment Morza Północnego, a nawet fragment naszego Bałtyku. W jednym z narożników widzimy czarny trójkąt koła podbiegunowego gdzie aktualnie jest noc, a w prawym górnym mały trójkąt, który jest fragmentem struktury satelity. Warto pamiętać, że kamery na pokładzie PW-Sata2 nie miały służyć obserwacjom Ziemi. Ich głównym zadaniem jest weryfikacja otwarcia żagla deorbitującego na koniec misji. Dlatego kamery skierowane są pod kątem do ścianek satelity i w ich polu widzenia znajduje się fragment urządzenia.

Misja PW-Sat2 polega na przetestowaniu metody sprowadzaniu obiektów z orbity na Ziemię. Po 40 dniach w kosmosie satelita otworzy żagiel, którego zadaniem będzie zmniejszanie prędkości orbitalnej (i tym samym obniżanie pułapu) poprzez hamowanie na skutek zderzania z cząstkami atmosfery.