Tajemnicza Planeta 9 może być tak naprawdę czarną dziurą
Czarna dziura mogłaby wyjaśniać dziwne grawitacyjne siły zauważalne na skraju naszego układu słonecznego.
Ukryta czarna dziura może okazać się odpowiedzią, której szukają naukowcy na potwierdzenie (albo zanegowanie) istnienia Planety 9.
Od niemalże 100 lat astronomowie sugerują, że dziwne grawitacyjne siły zauważalne na obrzeżach układu słonecznego mogą być wywoływane przez nieznaną nam jeszcze planetę. Mimo tego, że naukowcy od lat próbują poznać powody, które stoją za anomaliami, nadal nie udało się udowodnić istnienia Planety 9 ani znaleźć odpowiedzi, która wyjaśniałaby zachowania widoczne na obrzeżach naszego układu słonecznego.
Planeta 9 nie jest planetą?
Nowe badania sugerują, że za zmianami na obrzeżach Drogi Mlecznej może stać pierwotna czarna dziura, która mogła powstać w momencie formowania się wszechświata. Czarna dziura wyjaśniałaby, dlaczego obiekty znajdujące się za Neptunem poruszają się po specyficznych orbitach.
Możliwe, że najbardziej naturalnym wyjaśnieniem jest fakt, że te zachowania są powodowane istnieniem nieznanej nam populacji planet. To by jednak oznaczało, że stworzony przez nas model na formację planet musiałby zostać całkowicie zmieniony, aby znalazła się w niej nowa populacja planet.
Możemy przeczytać w opublikowanym niedawno badaniu. Naukowcom jednak bliżej jest do przyznania, że za anomalię odpowiada pierwotna czarna dziura. Odpowiedzialni za tę teorię są Jakub Sholtz z Durham University i James Unwin z University of Illinois. Praca nie została jeszcze zrecenzowana przez zewnętrznych badaczy, ale jest dostępna do przeczytania online.
Kilka dni temu NASA postanowiła podzielić się z nami filmikiem, w którym wyjaśniła, czym dokładnie są ta tajemnicze czarne dziury. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o astronomii, poświęćcie niecałe trzy minuty aby zobaczyć poniższe video.
Zobacz także: US Navy oficjalnie potwierdziła, że na kilku nagraniach pilotów naprawdę jest UFO [WIDEO]