Techno Chicken. Gruba polska odpowiedź na Symulator Kozy [WIDEO]

Michał Tomaszkiewicz|undefined
AKTUALIZACJA 25.06.2020 25.06.2020 15:54
AKTUALIZACJA 25.06.2020 25.06.2020 15:54

Trzeba mieć fantazję – te słowa przyświecały zapewne autorom gry Techno Chicken. Wcielamy się w niej w kurczaka, który po zażyciu piguły dostaje muskułów na mózgu i dziarsko zabiera się za wprowadzanie elementu irracjonalnego do świata przedstawionego.

Fot. Techno Chicken|undefined

Polacy robią dobre gry. Polacy robią przy tym różne gry, a jedną z naszych narodowych specjalności są symulatory wszelkiej maści, i – jak powiedzieliby politycy – różnego sortu.

Niektóre z nich odnoszą spektalukarne sukcesy. Tak było chociażby z Green Hell, symulatorem przetrwania w dżungli, jak i Drug Dealer Simulator, tytułem pozwalającym wcieli się w handlarza narkotykami.

Przeczytaj także

Od czasu do czasu pojawiają się także tytułu, które z miejsca wywołując miłość lub nienawiść. Wystarczy wspomnieć chociażby o tworzonym właśnie Symulatorze Ubojni Ludzi.

Przeczytaj także

Gdzie w tym krajobrazie gier znalazł dla siebie miejsce Techno Chicken? Żeby to zrozumieć, trzeba zobaczyć poniższy zwiastun. Ale ostrzegamy: należy on do kategorii materiałów, które odciskają trwały ślad na psychice oglądającego.

Techno Chicken rzuca wyzwanie Symulatorowi Kozy. Absurdalna polska gra

Opis przygotowany przez autorów nie przygotowuje na to, czego świadkiem jest się podczas oglądania zwiastuna.

Techno Chicken to gra, w której masz jedno, całkiem psychodeliczne zadanie - rozwalić wszystko co stanie na Twojej kurzej drodze. Po prostu. Chociaż gdyby się zastanowić, możesz w niej również:
  • poczuć ostry techno bit, który rozwala wszystko w drobny mak
  • biegać, niszczyć, atakować i dobrze się przy tym bawić
  • przejmować kontrolę nad oponentem w naprawdę nieźle pokręcony sposób
  • hipnotyzować i przenikać w umysły postaci ze świata gry
  • dać się wyszaleć swoim dzikim, kurzym żądzom

Gotowi na pokaz zwiastuna? Oto on, ale pamiętajcie, że klikacie w niego na własną odpowiedzialność.

Autorzy obiecują rozbudowany tryb fabularny oraz wiele misji pobocznych. Od gracza zależy, czy będzie chciał wykonywać je zostawiając za sobą ścieżkę zniszczenia i pożogi, czy też może będzie starał się pozostać pacyfistą mimo sączącej mu się do mózgu techno-oprawy dźwiękowej.

Techno Chicken powstaje na komputery PC – dwa premiery nie została jeszcze zdradzona.

Zobacz także: Dirty Jobs Simulator: gra dla osób, które lubią grzebać w g*wnie