advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Czarnobyl na liście światowego dziedzictwa UNESCO? Tego chce ukraiński rząd

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 15.12.2020 15.12.2020 13:02
AKTUALIZACJA 15.12.2020 15.12.2020 13:02

Ukraiński minister kultury chce, by Czarnobyl został wpisany na listę UNESCO.

Czarnobyl

Jak podaje PAP, Ukraina chce, aby pozostałości po elektrowni atomowej w Czarnobylu wpisać na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Agencja AFP poinformowała, że z takim pomysłem wystąpił urzędujący od sześciu miesięcy jako minister kultury Ołeksandr Tkaczenko - wieloletni dziennikarz, producent telewizyjny i menadżer.

Polecamy

Czarnobyl na liście światowego dziedzictwa UNESCO? Tego chce ukraiński rząd

Strefa Wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej zajmuje północne rejony obwodu kijowskiego i żytomierskiego aż do granic z Białorusią i zarządzana jest obecnie przez ukraińskie ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych.

Pozostałości po elektrowni już od kilku lat są dosyć nietypową atrakcją turystyczną. Rejon Czarnobyla jest znany na całym świecie, ale nie ma oficjalnego statusu.

Minister kultury: Czarnobyl to jedno z najbardziej emblematycznych miejsc Ukrainy i musi ono zostać zachowane dla ludzkości.

Ukraina przygotowuje odpowiednią dokumentację dla UNESCO, którą chce złożyć przed końcem marca, a grupa ekspertów ma odwiedzić to miejsce latem przyszłego roku. Ostateczna decyzja spodziewana jest nie wcześniej niż w 2023 roku.

Polecamy

Chociaż władze Ukrainy szacują, że ludzie nie będą w stanie żyć tam bezpiecznie przez 24 000 lat, obszar ten przyciąga coraz więcej turystów, szukających mocnych wrażeń. Nowe pokolenie zwiedzających, którzy na terenie elektrowni chcą zrobić sobie selfie, pojawiło się po sukcesie miniserialu telewizji HBO "Czarnobyl". W 2019 roku miejsce to odwiedziło 124 tys. osób, rok wcześniej było tam 72 tys. zwiedzających.

Tkaczenko podkreśla jednak potrzebę uświadomienia odwiedzającym, że nie jest to "zwykła przygoda na wykluczonym terytorium". Jego resort chce z pomocą ekspertów przygotować programy turystyczne, które mają "przedstawiać ten obszar jako miejsce pamięci, które powinno uczyć" w dobie globalnego kryzysu środowiskowego. Poza tym, jak pisze AFP, dla szefa resortu historyczne dziedzictwo Czarnobyla nie sprowadza się do zwykłej tragedii. Jego zdaniem katastrofa "zmusiła" władze radzieckie do "powiedzenia prawdy", co "zapoczątkowało demokratyzację", która doprowadziła do upadku ZSRR w 1991 roku.

Polecamy

Tkaczenko przypomniał również, że kilkanaście miesięcy temu sarkofag przykrywający czwarty reaktor, który eksplodował w kwietniu 1986 roku, przeszedł prace remontowe, dzięki czemu to miejsce ma być bezpieczne dla zwiedzających przez kolejne sto lat.